Kraje Unii witają jesień z pustami do połowy magazynami i rekordowo wysokimi cenami gazu powyżej 600 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Gazprom odnotowuje rekordy zysków, przepływów pieniężnych i rezerw walutowych. Koncern ogłosił wyniki za pierwsze półrocze. Zysk netto wyniósł 968,5 mld rubli (50,74 mln zł) czyli 29 razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Sprzedaży gazu do krajów Unii zwiększyła się o 23 proc. O tyle samo do krajów byłego ZSRR i o 13 proc. wzrosła w Rosji. Gazprom uzyskał 1,865 bln rubli przychodów – dwa razy więcej niż rok temu.

Średnia cena gazu dla odbiorców europejskich wzrosła o 103 proc., choć pozostała zauważalnie niższa od cen spotowych – 222,4 dolary wobec 500-600 dolarów na giełdach europejskich.

W obszarze postsowieckim cena rosyjskiego gazu wzrosła o 30 procent, do 178 dol. za tysiąc metrów sześciennych, podczas gdy w Rosji gaz podrożał tylko o 3 proc., do 4238 rubli (57,82 dol.). „Wyniki finansowe pierwszej połowy 2021 r. są rekordowe dla grupy Gazprom, a zysk netto – kolosalny ”, powiedział Famił Sadygow wiceprezes zarządu.

""

iStock

energia.rp.pl

Wolne przepływy pieniężne (różnica między wpływami na rachunki a wydatkami) osiągnęły również swoje maksimum – 599 miliardów rubli (29,28 mld zł). Deszcz walutowy, który spadł na firmę, zwiększył rozmiar gotówki Gazpromu do 1,7 bln rubli (89 mld zł) – kwota ta była zdeponowana na kontach bankowych oraz w formie krótkoterminowych aktywów finansowych od 30 czerwca.

Od początku roku ceny gazu w Unii poszybowały w górę o 200 proc., a w poniedziałek 30 sierpnia po raz pierwszy przekroczyły poziom 600 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Rosjanie mają w tym swój duży udział. Od niekorzystnego dla Gazpromu wyroku niemieckiego sądu, rosyjski koncern zawiesił sprzedaż gazu na aukcjach elektronicznych do 2022 r., a także ograniczył przepompowanie przez Ukrainę i Polskę.. Rosjanie chcą pokazać „niepokornym”, że tylko rosyjski gaz dostarczany siecią rosyjskich gazociągów jest gwarancją taniego surowca.