Putin w energetycznej podróży

Bloomberg

Szczyt w Teheranie oficjalnie poświęcony jest sytuacji w Syrii. Ale o wiele ważniejsze będą rozmowy Władimira Putina, Recepa Erdogana i Hasana Rouchaniego na temat amerykańskich sankcji bijących w energetyczne projekty.

Jak podkreślił Jurij Uszakow (sprawuje funkcję tzw. pomocnika prezydenta) Władimir Putin podczas spotkania z prezydentem Iranu i duchowym przywódcą ajatollahem Ali Hamenei skupią się na wymianie towarowej i współpracy gospodarczej, szczególnie w energetyce.
Rosjanie zarządzają jedyną irańską elektrownią atomową w Buszerze (zbudował ją rosyjski Rosatom); Rosneft importuje irańską ropę; rosyjskie firmy mają licencje na irańskie złoża ropy i gazu.
Także spotkanie z Erdoganem poświęcone będzie sprawom gospodarczym.
– Chodzi o rozwój współpracy na wzajemne dostawy wysokiej techniki i żywności oraz wspólne projekty energetyczne jak gazociąg Turecki Potok, którym po dnie Morza Czarnego rosyjski gaz popłynie do Turcji. Będzie też mowa o elektrowni atomowej Akkuiu – wyliczał Uszakow.
W marcu oficjalnie wystartowała budowa elektrowni.  Akkuiu jest też pierwszym obiektem, który zostanie zbudowany według nowego modelu biznesowego zwanego BOO („build-own-operate” czyli buduj-władaj-eksploatuj).

Oznacza to, że Rosatom nie tylko zbuduje siłownię, ale też będzie jej właścicielem i zarządzającym. Zgodnie z umową międzypaństwową nie mniej niż 51 proc. akcji elektrowni będzie należało do firm z Rosji, a 49 proc. – może zostać sprzedane inwestorom zewnętrznym.
Akkuiu będzie zaspokajać 10 proc. zapotrzebowania Turcji na prąd. Władze tureckie podkreślają, że będzie to czysta, nieszkodząca środowisku produkcja.
Kontrakt na budowę Akkuiu oba kraje podpisały w 2010 r. Według umowy Rosjanie mają postawić obiekt pod klucz i go sfinansować. W zamian przez 25 lat będą właścicielami, tak by zwracać sobie zainwestowane 22 mld dol., w postaci zysków ze sprzedaży prądu. Pierwszy blok elektrowni ma być gotowy w 2023 r, a całość w pięć lat później.

Dużo bardziej zaawansowany jest gazociąg Turecki Potok. Ma liczyć 2 nitki po 17,5 mld m3 mocy przesyłowej każda. Jedna na potrzeby Turcji, druga ma dostarczać gaz na południe Europy (tu jest dużo znaków zapytania – bo chętnych do współpracy brak). Na razie Gazprom ogłosił ze zakończył układanie drugiej nitki w obrębie rosyjskich wód.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Paliwa w Niemczech podrożeją przez nową opłatę ekologiczną

Rząd niemiecki zapowiedział wprowadzenie dodatkowych opłat dla producentów paliw. Nie ma wątpliwości, że natychmiast ...

Rosja ustępuje Exxonowi

Moskwa zawrze ugodę z koncernem ExxonMobil i zwróci nadpłacone przez Amerykanów podatki. Amerykanie pozwali ...

Grupa Lotos i PKN Orlen chwalą się wynikami

W przyszłym roku gdański koncern chce zakończyć realizację dwóch kluczowych inwestycji. Ma też się stać ...

Fuzja PKN Orlen z Grupą Lotos jest nieunikniona

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: Miliony na edukację antysmogową Rząd chce ...

PKN Orlen zamierza więcej inwestować

Płocki koncern planuje w tym roku wydać 4,8 mld zł m.in. na wydobycie i ...

Transformacja energetyki musi kosztować

Oparcie bezpieczeństwa energetycznego na czarnym złocie może się okazać złudne – wynika z najnowszego ...