Aktywiści Greenpeace zatrzymani po blokadzie statku z węglem

W poniedziałek, 9 września przed północą funkcjonariusze straży granicznej weszli na pokład należącego do Greenpeace żaglowca Rainbow Warrior, który blokował transport węgla z Mozambiku. Aktywiści organizacji zostali zatrzymani.

 

– Chcielibyśmy, aby polskie władze działały tak szybko i zdecydowanie w sprawie kryzysu klimatycznego, jak to robią tłumiąc pokojowe protesty. Obrońcy klimatu zwrócili uwagę na absurdy polityki energetycznej Polski. W imię obrony interesów lobby węglowego, nasz rząd nie chroni klimatu i nie inwestuje w polskie, odnawialne źródła energii. Zamiast budować wiatraki czy biogazownie, importujemy na potęgę „polskie czarne złoto”, głównie z Rosji, ale też z krajów tak odległych jak Australia, Kolumbia czy Mozambik. Tym, którzy mają odwagę sprzeciwiać się takiej polityce, grozi się bronią maszynową – powiedział Marek Józefiak, koordynator kampanii Klimat i Energia w Greenpeace Polska.

 

Marek Józefiak, Greenpeace Polska

Zamiast budować wiatraki czy biogazownie, importujemy na potęgę „polskie czarne złoto”, głównie z Rosji, ale też z krajów tak odległych jak Australia, Kolumbia czy Mozambik. Tym, którzy mają odwagę sprzeciwiać się takiej polityce, grozi się bronią maszynową – powiedział Marek Józefiak, koordynator kampanii Klimat i Energia w Greenpeace Polska.

Wcześniej Aktywiści namalowali na burcie transportującego surowiec statku ogromny napis „Węgiel stop”, podczas gdy żaglowiec Rainbow Warrior wpłynął do portu i rzucił kotwicę przy terminalu węglowym, uniemożliwiając rozładunek surowca płynącego do Polski z Mozambiku. Pokojowy protest ma zwrócić uwagę polskiego rządu na pilną potrzebę działań na rzecz ochrony klimatu i konieczność odejścia od węgla do 2030 r.

 

CZYTAJ TAKŻE: Greenpeace przykrył siedziby PiS i PO czarnym płótnem

 

– Zostało nam 11 lat, by zapobiec katastrofie klimatycznej. Jeśli nic nie zrobimy, to w ciągu zaledwie kilku dekad świat, który dziś znamy, przestanie istnieć. Polska musi do 2030 r. odejść od spalania węgla. Tymczasem nasz rząd, zamiast dbać o bezpieczeństwo Polek i Polaków i polską rację stanu, broni interesów lobby węglowego i importerów zagranicznych paliw – powiedział Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Prairie pozywa resort środowiska. Kurs gwałtownie spada

Prairie Mining podjął działania prawne względem Ministerstwa Środowiska za opóźnienie w ustaleniu prawa użytkowania ...

Jest nowy zarząd w PKN Orlen

Do ścisłego kierownictwa na nową kadencję weszli trzej dotychczasowi członkowie zarządu oraz Wiesław Protasewicz ...

W stronę zrównoważonego rozwoju

Staramy się być liderem w kwestiach związanych z odpowiedzialnością społeczną oraz ochroną środowiska – ...

Litewska ropa nie dla Rosjan

Trzeba zrobić wszystko, by złoża ropy na litewskich wodach terytorialnych nie dostały się rosyjskim ...

Polska żegna Gazprom

Nie przedłużymy długoterminowej umowy na dostawy błękitnego paliwa ze Wschodu. Obowiązujący do 2022 r. ...

Kongres uwalnia eksport ropy

Liderzy Kongresu USA porozumieli się co do zgody na zdjęcie 40-letniego embarga na eksport ...