Rafineria o wydajności 196 tys. baryłek dziennie, największy producent paliw w Bułgarii, przeszła na przerób wyłącznie rosyjskiego surowca po tym, jak kraj ten uzyskał zwolnienie z unijnego zakazu importu ropy z Rosji w związku z inwazją na Ukrainę. Od 5 lutego i do końca 2024 r. rafineria nie może jednak eksportować paliw ani produktów. Z tego zakazu wyłączone zostały jedynie dostawy na Ukrainę. Rafineria może również eksportować produkty uboczne, które nie mogą być bezpiecznie składowane w Bułgarii i stanowią potencjalne zagrożenie dla środowiska.

Łukoil Neftochim informował wcześniej, że może zostać zmuszony do zamknięcia, jeśli nie będzie w stanie eksportować swoich wyrobów. W tej sytuacji i zgodnie z przyjętymi w Bułgarii zmianami prawnymi stosunkiem głosów 141 do 24 minister gospodarki może jednak powołać specjalnego przedstawiciela ds. handlu, który przejmie operacyjną kontrolę nad rafinerią w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa narodowego lub dostaw surowców krytycznych. Specjalny pełnomocnik może zostać powołany również w przypadku naruszenia przez rafinerię reguł konkurencji lub sankcji Unii Europejskiej.

Czytaj więcej

Niemcy mają drugi terminal LNG. Symboliczna lokalizacja

Wcześniej Łukoil sprzedał swoją rafinerię ISAB na Sycylii. Zakład rafinuje dziennie 320 000 baryłek ropy, co stanowi jedną piątą zdolności rafineryjnych Włoch i zatrudnia około 1000 osób. Kupiły ją cypryjska grupa G.O.I. Energy i szwajcarska Trafigura. GOI Energy jest zarządzany przez Michaela Bobrowa, który jest także dyrektorem generalnym izraelskiej firmy Green Oil i posiada znaczący udział w największej izraelskiej rafinerii Bazan Group.

Trafigura zapewni finansowanie i zajmie się dostawami ropy naftowej i produkcją produktów rafinowanych, podały firmy. Trafigura nie będzie miała udziałów w zakładzie. Dla Szwajcarów oznacza to ekspansję w sektorze petrochemicznym. Wcześniej, w 2021 roku podobną umowę dotyczącą rafinerii w Wielkiej Brytanii zawarła z Prax. Trafigura posiada również 3 proc. udziałów we włoskiej rafinerii Saras, pośredni udział w największej indyjskiej rafinerii Nayara i zarządza dwoma małymi zakładami przetwórstwa za pośrednictwem swojej spółki zależnej Puma Energy.

W oświadczeniu firmy podały, że transakcja, której wartości nie podano, ma zostać sfinalizowana w marcu. Wcześniejsze rozmowy cenowe z innymi oferentami opiewały na prawie 1,5 miliarda euro.

Umowa sprzedaży elektrowni wymaga jeszcze zatwierdzenia przez włoski rząd, który na mocy tak zwanych przepisów złotej akcji zastrzega sobie prawo do blokowania lub stawiania warunków transakcji z udziałem firm uznanych za strategiczne. „Rząd będzie żądał zobowiązań w zakresie przekształcenia elektrowni w zieloną energię i jej rewitalizacji przemysłowej” – poinformowało w oświadczeniu włoskie ministerstwo przemysłu.