Dzisiaj w Moskwie odbędą się rozmowy Orlenu i PERN z Transneft nt. sytuacji z naftociągiem „Przyjaźń”. Przed spotkaniem z dziennikarzami spotkał się Igor Demin doradca prezesa Transneft.

CZYTAJ TAKŻE: Oczyszczenie „Przyjaźni” zajmie osiem miesięcy, Polski w tym planie nie ma

– Przyjmowanie ropy w punkcie Budkowice (Słowacja) i Feneslitke (Węgry) weszło w stadium normalnej pracy. Kontynuowane jest odpompowywanie ropy z podwyższoną zawartością chlorków organicznych z terytorium Białorusi i punktu odbioru Adamowo zastawa (Polska) – cytuje Demina agencja Prime.

Według nieoficjalnych danych w polskich rurach „Przyjaźni” pozostaje do 1 mln ton brudnej ropy. Polska strona dziś zamierza rozmawiać z Transneft o rekompensacie za dostawy. Mówił o tym 23 maja po spotkaniu w Warszawie Krzysztof Tchórzewski minister energetyki.

CZYTAJ TAKŻE: Polska żąda od Rosji zniżki za ropę z „Przyjaźni”

Kolejka po rosyjskie odszkodowania rośnie. Stoi już w niej Białoruś (w rafinerii w Mozyrze ropa uszkodziła urządzenia, eksport został wstrzymany na ponad 2 tygodnie, druga rafineria Naftan, pracuje na pół gwizdka), Kazachstan (jego ropa też została zanieczyszczona chlorem przez Rosjan), francuski Total, włoski Eni, PKN Orlen i niemieckie rafinerie. Nie wykluczone, że dołączy do nich węgierski MOL i spółki ze Słowacji i Czech.