Tankowiec, którym płynie ropa, to Agioi Fanendes. Jednostka wypłynęła z rosyjskiego portu w Primorsku, nad Morzem Bałtyckim. Do USA ma dopłynąć 7 listopada (cztery dni po wyborach do Kongresu).
Rosyjska ropa może trafić na amerykański rynek na mocy porozumienia zawartego przez Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Trump zdecydował się zawiesić sankcje na olej napędowy z Rosji, by doprowadzić do obniżenia ceny diesla na światowych rynkach, w tym przede wszystkim na stacjach benzynowych w USA, gdzie cena tego paliwa osiąga rekordowy poziom.
Czytaj więcej
Wołodymyr Zełenski w rozmowie z CNN ostrzega przed ustępstwami wobec Moskwy i stawia twarde warunki w sprawach terytorialnych. Prezydent Ukrainy ws...
9 października Trump ogłosił, że Rosja zgodziła się natychmiast wyeksportować 300 tys. ton oleju napędowego (2,25 mln baryłek), w listopadzie wyeksportowanych ma być z Rosji 500 tysięcy ton oleju napędowego, a w późniejszym terminie – kolejnych milion ton.
Wicepremier rosyjskiego rządu Aleksandr Nowak twierdzi, że do końca roku Rosja ma być w stanie zwiększyć miesięczny wolumen eksportu oleju napędowego do 3-3,5 mln ton.
Przed decyzją Trumpa olej napędowy z Rosji, objęty sankcjami w USA i UE, trafiał głównie do Brazylii, Turcji i krajów Afryki.
Donald Trump ma problem z wysokimi cenami oleju napędowego przed wyborami połówkowymi
Wysokie ceny paliwa są problemem dla administracji Donalda Trumpa w związku ze zbliżającymi się wyborami połówkowymi (midterms), które odbędą się 3 listopada. Partia Republikańska, polityczne zaplecze Trumpa, walczy w wyborach o zachowanie większości w Kongresie.
Ceny diesla w USA
Za galon (3,79 litra) diesla trzeba obecnie płacić na stacjach benzynowych w USA ponad 6 dolarów, co jest rekordowo wysoką ceną.
Analitycy uważają jednak, że poziom dostaw z Rosji, które zostały uzgodnione między Trumpem a Putinem jest zbyt mały, by wpłynąć znacząco na ceny oleju napędowego na rynkach. Krytycy decyzji o złagodzeniu sankcji wobec Rosji podkreślają, że najbardziej skorzysta na tym Moskwa, która dzięki zyskom ze sprzedaży zapewni sobie dodatkowe źródło finansowania wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie.
Wzrost cen diesla jest pokłosiem rozpoczętej przez USA i Izrael 28 lutego wojny z Iranem. Przyczyniają się do niego również ataki Ukrainy na rosyjskie rafinerie, co Trump wskazywał jako główny powód wzrostu cen i kilkukrotnie apelował do Wołodymyra Zełenskiego, by Ukraińcy powstrzymali się od atakowania tych celów.