20 października na stacjach zaczną obowiązywać następujące ceny paliw: za litr benzyny Pb95 kierowcy zapłacą maksymalnie 6,79, za Pb98 – 7,56 zł, a za olej napędowy – 7,97 zł. Ceny benzyny spadają czwarty raz z rzędu, spada też cena oleju napędowego. Benzyna Pb95 potaniała o 10 groszy na litrze, benzyna Pb98 – o 12 groszy, a diesel potaniał o 3 grosze.
Czytaj więcej
Amerykański minister energii Chris Wright przekonuje, że Rosja nie może eksportować oleju napędowego bez ograniczenia działań wojennych przeciw Ukr...
Nowe stawki zostały ustalone w ramach reaktywowanego programu Ceny Paliwa Niżej – rząd podkreślał wcześniej, że uzależnia powrót do programu od podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Prezydent poinformował o podpisaniu ustawy 1 października, a dzień wcześniej weszły w życie rozporządzenia obniżające podatki wliczane w cenę paliw.
Stacje paliw nie mogą sprzedawać benzyny i oleju napędowego powyżej wyznaczonego, maksymalnego pułapu. Ceny maksymalne obowiązują na stacjach w całym kraju.
Maksymalne ceny paliw na 20 października:
- benzyna Pb95 – 6,79 zł za 1 dm3 (6,29 zł netto)
- benzyna Pb98 – 7,56 zł za 1 dm3 (7 zł netto)
- olej napędowy – 7,97 zł za 1 dm3 (7,38 zł netto)
W jaki sposób rząd ustala ceny maksymalne paliw
2 października rząd uruchomił trzecią odsłonę pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Tego dnia opublikowane zostały przepisy obniżające VAT i akcyzę na paliwa. Rząd wskazywał wcześniej, że ich celem jest obniżenie cen benzyny i oleju napędowego na stacjach.
Mechanizm maksymalnych cen był już stosowany dwukrotnie wcześniej w 2026 r. – wiosną po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem i w dwóch ostatnich tygodniach wakacji. Stacje, które przekroczą wyznaczony limit, mogą podlegać sankcjom finansowym.