Fundusze nie sprzedadzą akcji Polenergii Dominice Kulczyk

Adobe Stock

Generali OFE, Nationale-Nederlanden OFE i Aviva OFE zobowiązały się wobec siebie do niesprzedawania akcji Polenergii w wezwaniu ogłoszonym przez Dominikę Kulczyk i Mansa Investments. Fundusze emerytalne posiadają łącznie ok. 19,9 proc.

W ich ocenie cena zaproponowana w wezwaniu nie odzwierciedla wartości godziwej akcji.

Dominika Kulczyk i Mansa Investments wezwały pod koniec sierpnia do sprzedaży pakietu stanowiącego 49,80 proc. w kapitale zakładowym spółki. Główna właścicielka oferowała 20,5 zł za akcję. Jednak już dziś papiery Polenergii na GPW są droższe. Środowa sesja zamknęła się na poziomie 21,8 zł. Czwartek zaczął się jednak spadkiem kursu.

Dominika Kulczyk kontroluje obecnie 50,2 proc. w Polenergii. Wzywający chcą osiągnąć łącznie 100 proc. w kapitale zakładowym spółki i wycofać ją z GPW.

Przyjmowanie zapisów w wezwaniu na akcje spółki potrwa do 17 października.

Przypomnijmy, że we wrześniu PGE wycofało się z wezwania na wszystkie akcje Polenergii. Lider rynku wytwarzania oferował 16,29 zł za akcję. Tę cenę inwestorzy instytucjonalni w akcjonariacie spółki Dominiki Kulczyk uznawali za zbyt niską. W obu przypadkach zarząd Polenergii wypowiedział się negatywnie o poziomie oferty.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Mróz nakręca Gazprom

Padł kolejny rekord dobowych dostaw gazu z Rosji do Europy. Gazpromowi pomaga pogoda. Rosyjski ...

Saudyjczycy znów wydobywają więcej ropy

Ceny ropy znów spadają. Powodem jest zwiększenie wydobycia i eksportu przez Arabię Saudyjską. Saudyjski ...

Ceny pozwoleń na emisję CO2 znów na rekordzie

29,17 euro za tonę – takiego pułapu dobiły w poniedziałek ceny pozwoleń na emisję ...

Prezes PGE: Do walki o kontrakty wystawiamy cały arsenał

Do walki o rządowe kontrakty, wygrywane w ramach aukcji tzw. rynku mocy, lider rynku ...

Gazprom pożyczył 1,25 mld dolarów w USA

Rosyjski koncern bez kłopotów sprzedał siedmioletnie euroobligacje. Popyt był 4-krotnie wyższy od oferty. Nabywcy ...

Orlen poniósł 3,4 mln zł szkody

Prokuratura uszczegółowiła zarzuty wobec byłego prezesa Jacka K. oraz byłych dyrektorów Michał S. i ...