Francja chce zaprzestania importu LNG z Rosji, ale sama kupuje go najwięcej

W tym roku Francja, pomimo ostrej retoryki antyrosyjskiej, jest liderem zakupów LNG z Rosji, czym wspomaga wojenny budżet Kremla. Od początku roku Paryż zapłacił Kremlowi za dostawy gazu skroplonego ponad 600 mln euro.

Publikacja: 12.04.2024 16:09

Prezydent Francji Emmanuel Macron

Prezydent Francji Emmanuel Macron

Foto: AFP

W 2024 roku Francja zwiększyła import rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) bardziej niż ktokolwiek inny w Unii. Sytuacja ta wywołała krytykę ze strony Brukseli – pisze dziennik „Politico”, powołując się na analizę zleconą przez Francję Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA).

Francja chciałaby rosyjskiego LNG i boi się

„Nowe dane pokazują, że Francja po cichu zwiększa swoje płatności za gaz dla Rosji, podczas gdy (francuski) prezydent Emmanuel Macron głośno przedstawia się jako jeden z najbardziej zagorzałych obrońców Ukrainy… Dostawy rosyjskiego LNG do Francji wzrosły w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku bardziej niż do jakikolwiek innego kraju UE w porównaniu do ubiegłego roku” – napisało "Politico".

Czytaj więcej

Straty Ukrainy po największym rosyjskim ataku na obiekty energetyczne

Od początku roku Francja zapłaciła Rosji za dostawy gazu skroplonego ponad 600 mln euro. Sytuacja ta, zdaniem „Politico”, wywołała krytykę w Brukseli. Komisja Europejska wezwała Paryż do zaprzestania zwiększania zakupów.

„Nie może być tak, że Francja z jednej strony mówi, że powinniśmy być surowi wobec Rosji, a z drugiej płaci jej duże pieniądze” – cytuje dziennik słowa anonimowego dyplomaty z jednego z krajów UE. Według „Politico” Francja upiera się, że zakupy gazu są niezbędne do zapewnienia dostaw gospodarstwom domowym w całej Europie oraz że zawarła z Rosją długoterminowe porozumienie, od którego — z prawnego punktu widzenia — trudno jest się jej wycofać.

To gaz nie tylko dla Francji

Rzecznik francuskiego ministerstwa gospodarki powiedział „Politico”, że wzrost dostaw rosyjskiego gazu był częściowo spowodowany strajkami, które w zeszłym roku „poważnie zakłóciły” normalne przepływy. Dodał także, że Paryż „regularnie omawia” ze swoimi unijnymi sojusznikami wysiłki na rzecz ograniczenia importu rosyjskich paliw kopalnych. Zauważył jednak, że duże ilości gazu przepływają przez Francję i pomagają w zaopatrzeniu innych krajów, np. Włoch.

Rząd francuski „bada możliwości alternatywnych dostaw… bez zagrażania bezpieczeństwu energetycznemu Unii” – dodał przedstawiciel, podkreślając, że Paryż popiera całkowite zaprzestanie importu gazu z Rosji do 2027 roku.

Jak wynika z analizy statystyk europejskich, przeprowadzonej przez RIA Nowosti, Francja zwiększyła w styczniu import skroplonego gazu ziemnego z Rosji do 14-miesięcznego maksimum. Tym samym Francja kupiła w styczniu rosyjski LNG za 293 mln euro w porównaniu do 244 mln miesiąc wcześniej. Był to największy import od listopada 2022 r.

W 2024 roku Francja zwiększyła import rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) bardziej niż ktokolwiek inny w Unii. Sytuacja ta wywołała krytykę ze strony Brukseli – pisze dziennik „Politico”, powołując się na analizę zleconą przez Francję Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA).

Francja chciałaby rosyjskiego LNG i boi się

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gaz
Małe szanse na hub gazowy w Polsce. Jakie są bariery?
Gaz
Gazprom nie zapłaci dywidendy. Wartość rosyjskiego koncernu pikuje
Gaz
PGE i Polimex Mostostal rozmawiają o gazowych opóźnieniach. Znamy szczegóły
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?