Reklama

Unia Europejska chce zdążyć z gazem przed zimą

Unijne instytucje negocjują rozporządzenie wprowadzające obowiązek wypełnienia magazynów gazu. Stawką przetrwanie kolejnej zimy.

Publikacja: 17.05.2022 21:36

Unia Europejska chce zdążyć z gazem przed zimą

Foto: Bloomberg

Pierwsza runda trilogu, czyli negocjacji w trójkącie: Parlament, Rada i Komisja, zakończyła się we wtorek nad ranem bez uzgodnień. Francja, negocjująca w imieniu państw członkowskich, odrzuciła postulat Parlamentu Europejskiego budowania zapasów gazu wyłącznie na surowcu niepochodzącym z Rosji. Będą kolejne rundy negocjacji.

– Trzeba jak najszybciej uzgodnić nowe rozporządzenie. Głównym celem jest przyszła zima i ochrona odbiorców wrażliwych – powiedział dziennikarzom Jerzy Buzek, eurodeputowany PO, główny negocjator przepisów z ramienia PE. W zespole negocjacyjnym ze strony Parlamentu jest jeszcze jeden Polak – Zdzisław Krasnodębski z PiS.

Ostro czy łagodnie?

Przedmiotem rozmów jest projekt rozporządzenia przygotowany przez Komisję Europejską. Muszą się na to zgodzić zarówno Parlament, jak i Rada, obie instytucje w głosowaniu większościowym. Eurodeputowani chcą jeszcze zaostrzenia propozycji KE, Rada, czyli rządy państw członkowskich, jej złagodzenia.

Celem nowych przepisów jest zmuszenie państw członkowskich do wypełnienia magazynów gazu przed kolejną zimą i uniezależnienie się w ten sposób od Rosji. Rozporządzenie przewiduje, że do 1 listopada tego roku wszystkie magazyny muszą być wypełnione w 80 proc., a w kolejnych latach przed tą samą datą, już w 90 proc. PE chce już w tym roku wskaźnika 90 proc, ale prawdopodobnie kompromis będzie wymagał zejścia poniżej tego poziomu: albo do pierwotnie proponowanych 80 proc., albo 85 proc. Istotne jest też, jak ma być kontrolowane wypełnianie magazynów. Zarówno PE, jak i Komisja chciałyby, żeby to KE miała prawo nadzorowania tego procesu. I miałaby weryfikować nie tylko cel końcowy, ale też trajektorię, czyli cele pośrednie osiągane na 1 lipca i 1 września. Dla każdego z państw KE rozpisała taką trajektorię i chce, żeby państwa trzymały się jej z maksymalnym odchyleniem 2 proc., ale w toku negocjacji mowa też o zwiększeniu odchylenia do 3–3,5 proc., a nawet 5 proc. – Bo jak cele pośrednie byłyby sztywne, to może to niekorzystnie wpłynąć na ceny gazu na rynku – mówi Buzek.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Wicekanclerz Niemiec: Rosja używa energii jako broni

Kosztowne zakupy

Generalnie całe rozporządzenie, szczególnie gdy ma być realizowane w najbliższych miesiącach, przy rekordowych cenach surowca, przeczy trochę logice gromadzenia zapasów gazu. Zwykle kupuje się surowiec do podziemnych magazynów w lecie, gdy jego cena jest niższa, po to, żeby go sprzedawać w zimie po wyższej cenie. Jednak podczas wojny w Ukrainie i z konieczności zabezpieczenia się przed brakiem dostaw z Rosji, zapasy będą bardzo kosztowne. To dlatego projekt rozporządzenia przewiduje różnego rodzaju zachęty dla właścicieli magazynów – przez pomoc publiczną, zwolnienia podatkowe czy celne.

Kolejnym problemem jest przekonanie wszystkich właścicieli do wykonania unijnego rozporządzenia. Niektóre magazyny należą do Gazpromu i to właśnie w nich było przed ostatnią zimą rekordowo mało gazu, 20–30 proc. Projekt przepisów mówi więc o możliwości zarządzania magazynami, w których w 2020 lub 2021 roku przed zimą było mniej niż 40 proc. gazu, przez państwo, a nawet możliwości ich przejęcia. – To wszystko jest zgodne z przepisami prawa międzynarodowego – zapewnia Buzek. Magazyny są bowiem częścią infrastruktury krytycznej i jako takie, mogą być przedmiotem szczególnej troski ze strony państwa. Projekt KE przewiduje proces certyfikacji trwający 100 dni. Rada chce jego wydłużenia, PE wręcz przeciwnie, skrócenia do maksimum dwóch miesięcy. – Nie mamy czasu – podkreśla Buzek.

UE ma magazyny gazu, których pojemność sięga 100 mld m sześc., co oznacza 1,5 miesiąca konsumpcji w okresie zimowym. PE chciałby, żeby do rozporządzenia dodać magazyny ukraińskie, żeby państwa UE mogły również tam trzymać gaz. Komisja nie zgadza się, bo obawia się o pewność takich magazynów. PE natomiast traktuje to jak akt symbolicznego poparcia dla Ukrainy.

Czytaj więcej

Komisja Europejska obniża prognozy. Bez gazu gospodarka UE zahamuje
Gaz
Pogoda dołączyła do sankcji na Rosję. Gruby lód zatrzymuje transport LNG
Gaz
Mocarstwowe plany Kremla ulotniły się z gazem
Gaz
Węgry kupią gaz w USA. Ale mało
Gaz
Jak kupić gaz i zyskać, a nie stracić
Gaz
Polska i Grecja – nowe gazowe huby Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama