Gazu na świecie nie brak. Światowe rezerwy gazu ziemnego to 188 bln m3, przy rocznej produkcji 3,8 bln m3 (dane BP), a do tego dochodzi gaz łupkowy, na razie niewiele wykorzystywany poza USA, o zasobach szacowanych nawet na 120 bln m3.

Jak dowiedział się Bloomberg, Unia Europejska opracowała projekt planu zastąpienia importu rosyjskiego gazu surowcem z Nigerii, Senegalu, Angoli i innych krajów, które „oferują niewykorzystany potencjał w dziedzinie skroplonego gazu ziemnego”.

Największym producentem gazu w Afryce jest Algieria - 81,5 mld m3 wydobycia w 2020 r. Egipt wydobył 58,5 mld m3 a Nigeria 49 mld m3. Zasoby gazowe tych państw są dużo większe, wymagają jednak poważnych inwestycji, w tym w terminale LNG, które mogłyby sfinansować największe koncerny unijne.

UE planuje podpisać protokół ustaleń z Egiptem i Izraelem w celu zwiększenia dostaw LNG do Europy do lata. Bruksela zaangażuje się też finansowo w podwojenie przepustowości Południowego Korytarza Gazowego, który rocznie dostarcza z Azerbejdżanu do 20 mld m sześc. gazu.

Projekt zakłada również realizację umowy ze Stanami Zjednoczonymi na dostawę dodatkowych 15 mld m sześc. LNG w 2022 r. i ok. 50 mld m sześc. rocznie do 2030 r. Dokument dotyczący współpracy zewnętrznej w energetyce ma zostać przyjęty przed końcem miesiąca.

Na początku marca Komisja Europejska zaproponowała krajom UE plan wycofywania rosyjskiego węgla, ropy i gazu, który ma zostać wdrożony do 2030 roku. Przewiduje się, że do końca 2022 roku zależność od dostaw rosyjskiego gazu może zostać zmniejszona o 67 proc.

Czytaj więcej

Unia ma pomysł na szybsze uniezależnienie się od gazu z Rosji