Von der Leyen: Dostawy Gazpromu od 6 miesięcy na najniższym poziomie

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała w sobotę, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy Gazprom dostarczał do Europy gaz na najniższym poziomie, na jaki mógł zgodnie ze swoimi kontraktami.

Publikacja: 19.02.2022 13:24

Ursula von der Leyen

Ursula von der Leyen

Foto: AFP

Ursula von der Leyen powiedziała podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że Komicja zaobserwowała, iż przez ostatnie sześć miesięcy Gazprom pompował gaz do zachodnioeuropejskich odbiorców na najniższym możliwym według obowiązujących kontraktów poziomie.

Szefowa KE powiedziała, że Gazprom musi dostarczać gaz, ponieważ wiążą go kontrakty. „Podpisali umowy, które mówią, że płacą lub dostarczają. Tak często wybierają płatność zamiast dostarczania gazu” – powiedziała. Według danych Komisji zapasy gazu kupionego od Gazpromu w Europie są na najniższym poziomie od 10 lat – pisze Reuters.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej powiedziała CNBC, że sankcje energetyczne wobec Rosji są nadal możliwe, jeśli kraj dokona inwazji na Ukrainę. Zapytana o możliwość nałożenia sankcji na rosyjskiego giganta gazowego Gazprom, von der Leyen powiedziała, że „wszystko jest możliwe”.

Europa importuje około 40 proc. gazu z Gazpromu. Von der Leyen określiła to w rozmowie z CNBC jako „niezrównoważoną zależność”.

Czytaj więcej

Ursula von der Leyen: Bez gazu z Rosji sobie poradzimy

Natomiast premier Włoch Mario Draghi przekonywał na konferencji, że ewentualne sankcje wobec Rosji nie powinny obejmować importu energii. Włochy należą do największych importerów rosyjskiego gazu w Unii Europejskiej.

Gaz
Małe szanse na hub gazowy w Polsce. Jakie są bariery?
Gaz
Gazprom nie zapłaci dywidendy. Wartość rosyjskiego koncernu pikuje
Gaz
PGE i Polimex Mostostal rozmawiają o gazowych opóźnieniach. Znamy szczegóły
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy