Boliwijska państwowa firma naftowo-gazowa YPFB poinformowała, że ​​nowy odwiert Margarita 10 będzie największym polem wydobycia gazu w kraju. Oczekuje się, że produkcja z tego odwiertu przyniesie państwu dochody w wysokości ponad 260 milionów dolarów rocznie.

"Informujemy Boliwię, że rozpoczęte w ubiegłym roku poszukiwania (złoża - red.) przyniosły efekty. Na złożu Margarita Huacaya, położonym pomiędzy (departamentami - red.) Tarija i Chuquisaca, odkryliśmy złoża gazu ziemnego o potencjale wydobywczym w 3 milionach metrów sześciennych dziennie” – napisał prezydent Luis Arce na swojej stronie na portalu społecznościowym.

Margarita-Huacaya Complex to pole ropy i gazu ziemnego zlokalizowane na lądzie Boliwii. Wydobycie prowadzi tam nie tylko państwowy YPFB, ale też Royal Dutch Shell, Repsol, BP, Bridas Energy Holdings i China National Offshore Oil. Ich konsorcjum jest właścicielem pola. Hiszpański Repsol ma to 36,5 proc. udziałów.

Czytaj więcej

Boliwia będzie eksportować gaz

Dotąd ze złoża wydobyto 68,30 proc. całkowitych zasobów, osiągając szczyt wydobycia w 2015 r. Szczyt wydobycia wyniósł około 24 tys. baryłek dziennie ropy naftowej i kondensatu oraz 630 mln m3 gazu ziemnego.

Zgodnie z założeniami ekonomicznymi produkcja będzie kontynuowana do momentu, gdy złoże osiągnie swój ekonomiczny limit w 2032 roku. Obecnie wydobycie z kompleksu stanowi około 32 proc. dziennej produkcji gazu w Boliwii. Cały kompleks Margarita-Huacaya stanowi 0,06 proc. całkowitych pozostałych do wydobycia zasobów konwencjonalnych złóż gazu na świecie.

Według stanu na 2020 r zasoby gazu ziemnego w Boliwii były na poziomie - 200 mld m3 (raport energetyczny BP). Produkcja 14,4 mld m3, ale to był nietypowy rok. W 2014 roku przekroczyła 20 mld m3. To dość, by pokryć zapotrzebowanie 11-milionowego kraju i zarobić na eksporcie.

W lutym 2016 r Boliwia ogłosiła odkrycie nowych złóż gazu na swoim terytorium. To w sumie 115 mld m3 gazu. Spadek wydobycia w kolejnych latach spowodowany był zawirowaniami politycznymi spowodowanymi łamaniem Konstytucji przez próbującego utrzymać się u władzy poprzedniego prezydenta Evo Moralesa (uciekł do Meksyku w 2019 r).

Jednak to nie gaz jest największym zasobem Boliwii. Ten ubogi w surowce kraj ma w obfitości coś, czego dziś potrzebuje cały świat i czego coraz więcej będzie potrzebował w przyszłości. To lit.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Boliwia ma drugie po Chile zasoby tego pierwiastka wykorzystywanego m.in. w produkcji akumulatorów do aut elektrycznych. Zasoby Salar de Uyuni szacuje się na 5,4 miliona ton litu. Jednak w porównaniu w Chile, wydobycie jest na razie niewielkie.