Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak spór z generalnym wykonawcą wpłynął na sfinansowanie modernizacji wartej 290 mln zł i które problemy techniczne bloku rozwiązano.
- Jakie znaczenie dla krajowego systemu energetycznego ma zmodernizowana jednostka i dlaczego jest ona strategicznym aktywem grupy Tauron.
- Jaka przyszłość czeka najsprawniejszy blok węglowy w Polsce w kontekście jego długoterminowej eksploatacji i rentowności.
Blok energetyczny 910 MW w Jaworznie wrócił pod koniec września do eksploatacji po największym programie prac technicznych. Sam blok nie bez problemów rozpoczął pracę w 2020 r. Tauron przeznaczył 290 mln zł na pierwszy kapitalny remont jednostki, połączony z szeroką modernizacją kluczowych układów technologicznych i systemów sterowania.
Powrót do pracy węglowego kolosa
Jak tłumaczy spółka, program prac znacząco wykraczał poza zakres standardowego remontu. – Jego celem było przede wszystkim zwiększenie dyspozycyjności jednostki, poprawa jej niezawodności oraz ograniczenie ryzyka awarii. Całość dopełniły szeroko zakrojone badania i diagnostyka, które pozwoliły szczegółowo ocenić kondycję techniczną bloku. Remont zrealizowano w trakcie planowanego postoju jednostki – mówi Michał Orłowski, wiceprezes Tauron Polska Energia. Jak podkreśla, blok 910 MW w Jaworznie to jedno z najważniejszych aktywów wytwórczych Grupy. – Dlatego chcemy, by pracował stabilnie, niezawodnie i z pełnym wykorzystaniem swoich możliwości przez kolejne lata. Ta inwestycja wzmacnia nie tylko nasze aktywa, ale także bezpieczeństwo krajowego systemu elektroenergetycznego. Mamy blok z długoterminowym kontraktem mocowym i jasno określony cel – maksymalnie wykorzystać jego potencjał – mówi Michał Orłowski.
Pod koniec września blok 910 MW w Elektrowni Nowe Jaworzno został ponownie zsynchronizowany z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym. Jednostka wróciła do normalnej pracy i ponownie udostępnia swoją moc, choć pierwsze dni stały pod znakiem licznych postojów związanych z rozruchem. – Dzięki przeprowadzonym modernizacjom jest lepiej przygotowana do stabilnej, niezawodnej i wysoko dyspozycyjnej pracy – mówi Paweł Micuła, prezes zarządu Tauron Wytwarzanie.
Przy funkcjonowaniu z pełną mocą blok w Jaworznie może wytwarzać około 6,5 TWh energii elektrycznej rocznie. Przy takiej skali każdy wzrost dyspozycyjności oznacza realnie więcej mocy dostępnej dla krajowego systemu. Blok ten może pokryć 4 proc. krajowego zapotrzebowania na energię.
Pieniądze na remont z gwarancji Rafako
Podczas sesji „Okrągły stół Taurona” na konferencji Energy Days Orłowski prezentował program inwestycji w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych koncernu. Zaznaczył tam, że wartość zakończonego 28 września programu modernizacji bloku 910 MW w Jaworznie, 290 mln zł, odpowiadała mniej więcej zatrzymanej gwarancji z kontraktu z Rafako na jego budowę. Orłowski wskazał, że wykonane prace rozwiązały dotychczasowe podstawowe problemy techniczne z układami odżużlania, młynów węglowych czy wentylacji spalin. Jak powiedział wiceprezes, zostały one zmodernizowane, aby podnieść dyspozycyjność jednostki i zapewnić możliwość dalszej stabilnej produkcji z węgla w kolejnych latach.
Czytaj więcej
Rafako i Tauron osiągnęły finalne porozumienie dotyczące zakończenia sporu między spółkami wokół zakończenia wszystkich prac budowlanych najnowocze...
Wiceprezes przypomniał, że blok 910 MW ma kontrakt mocy do 2035 r., ale dokumenty strategiczne w zależności od scenariusza umożliwiają eksploatację części jednostek węglowych do 2040 r. Jak podkreślił, to najbardziej sprawna jednostka węglowa w Polsce, a więc koncern liczy, że będzie pracowała najdłużej. Zasygnalizował też, że blok 910 MW zostanie wydzielony poza struktury finansowania grupy, m.in. jako mogący funkcjonować rentownie na rynku energii elektrycznej.
Warty ponad 6 mld zł blok energetyczny 910 MW w Jaworznie uruchomiono z opóźnieniem w listopadzie 2020 r. Kilka miesięcy później został wyłączony z powodu usterek. Ponownie uruchomiono go – także z opóźnieniem – wiosną 2022 r. Później był czasowo wyłączany jeszcze dwukrotnie.
Tauron toczył wielomiesięczny spór z firmą Rafako, która była głównym wykonawcą inwestycji. Według Rafako powodem awarii była nieodpowiednia jakość węgla dostarczanego przez Tauron. Według Taurona przyczynami były liczne wady i usterki bloku. Ostatecznie ugodę podpisano w marcu 2023 r. Wiosną 2024 r. koncern informował, że blok 910 MW przeszedł testy odbiorowe wymagane przez PSE i jest gotowy do prowadzenia bez ograniczeń eksploatacji komercyjnej.