Zatrzymano byłych menedżerów Lotos Petrobaltic

Fotorzepa, Piotr Wittman

Według prokuratury prezes Zbigniew P., wiceprezes Dariusz W. oraz Zbigniew N. kierownik projektu zagospodarowania bałtyckiego złoża ropy B8 wyrządzili spółce szkodę w wysokości co najmniej 47 mln zł.

 

Dziś na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zatrzymali trzy osoby w związku z zarzutami dotyczącymi wyrządzenia szkody w mieniu firmy Lotos Petrobaltic, podmiotu zależnego od Grupy Lotos. – Wśród zatrzymanych jest były prezes zarządu Lotos Petrobaltic, Zbigniew P., były wiceprezes spółki Dariusz W. oraz kierownik realizowanego projektu Zbigniew N. Zatrzymanym osobom zostaną przedstawione zarzuty niedopełnienia obowiązków w trakcie realizacji inwestycji dotyczącej wykorzystania jednego ze złóż ropy naftowej oraz przebudowy platformy wiertniczej „Petrobaltic”, czego skutkiem było wyrządzenie w mieniu tej spółki szkody w wielkich rozmiarach, w wysokości nie mniejszej niż 47 mln zł – podał w oficjalnym komunikacie dział prasowy Prokuratury Krajowej.

Jak dodaje z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzani, doprowadzając do zawarcia z włoską firmą aneksu do umowy na przebudowę platformy wiertniczej, nie zweryfikowali kosztów tej inwestycji. Co więcej podjęli nieuzasadnione gospodarczo decyzje dotyczące wyboru technologii do jej realizacji w zakresie posadowienia platformy. Decyzje zapadały w latach 2014 – 2015 i skutkowały znaczącym zwiększeniem kosztów inwestycji. – Po wykonaniu czynności procesowych z podejrzanymi prokurator podejmie decyzje dotyczącą zastosowania środków zapobiegawczych. Za przestępstwa zarzucane podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności – twierdzi Prokuratura Krajowa.

Adam Kasprzyk, rzecznik prasowy Grupy Lotos potwierdza, że działania ABW dotyczą byłych menadżerów firmy Lotos Petrobaltic będącej częścią gdańskiej grupy kapitałowej. – Zatrzymany dziś były prezes spółki pracował do 2016 roku. Informujemy, że przedstawiciele koncernu deklarują współpracę z organami ścigania i udzielają wszystkich niezbędnych informacji, które przyczynią się do pełnego wyjaśnienia sprawy – twierdzi Kasprzyk.

Z kolei Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych ujawnia, że chodzi o sprawę zagospodarowania bałtyckiego złoża ropy B8. Jest to złoże o zasobach szacowanych na koniec września ubiegłego roku na 36,2 mln boe (baryłki ekwiwalentu ropy naftowej). Pełna produkcja maiła z niego ruszyć w 2018 r. ale inwestycja mocno się opóźnia. Zaawansowanie prac związanych z tym projektem, w tym przebudową platformy i budową gazociągu, wyniosło na koniec września 87,3 proc. Ich zakończenie jest obecnie planowane na II kwartał 2019 r. Z kolei zakładany czas uruchomienia pełnej produkcji ze złoża B8 to III kwartał tego roku. Z ostatnich danych wynika, że po dziewięciu miesiącach 2018 r. średnia dzienna produkcja na złożu B8 wynosiła 3 tys. boe.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Od kilku miesięcy giełdowy kurs gazu mocno spada

Analitycy są podzieleni w opiniach dotyczących przyszłych cen błękitnego paliwa. Większość zdaje się jednak ...

Transneft umoczony w brudnej ropie

Są kolejni podejrzani w sprawie zanieczyszczenia ropy w rurociągu Przyjaźń. To pracownicy koncernu Transneft. ...

Kurtyka: Katowickie porozumienie przejdzie do historii

Wszyscy musieli sporo dać, żeby sporo zyskać. To porozumienie na trwałe przejdzie do historii ...

Elektromobilność wpłynie na działalność Orlenu

To perspektywa 5-10 lat. Wtedy liczba elektrycznych samochodów będzie na tyle zauważalna, że będziemy ...

Pietryszyn prezesem Lotosu

Rada nadzorcza koncernu wybrała Roberta Pietryszyna na stanowisko prezesa spółki. To bliski znajomy obecnego ...

Grożą nam unijne kary za zanieczyszczenia powietrza

Komisja Europejska podjęła decyzję o postawieniu Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w związku z ...