Reklama

BP traci, prezes zyskuje

Apanaże prezesa BP, Boba Dudleya zwiększyły się w 2015 r. o 20 proc. do prawie 14 mln funtów (20 mln dol.), podczas gdy koncern uregulował większość sporów prawnych w USA o wyciek ropy i poniósł rekordowe straty na spadku cen

Publikacja: 06.03.2016 12:31

BP traci, prezes zyskuje

Foto: Bloomberg

Brytyjski koncern zlikwidował tysiące miejsc pracy, mocno ograniczył inwestycje na skutek tendencji spadkowej na rynku i osiągnął zasadnicze porozumienie o zapłaceniu 20 mld dolarów rozwiązujące większość roszczeń po wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej w 2010 r.

Dochody prezesa rosły z kolei stale od czasu objęcia stanowiska po tej katastrofie ekologicznej, stając się regularnie źródłem napięć z udziałowcami. Najbliższe WZA odbędzie się w kwietniu.

W lutym BP podał o stracie 6,5 mld dolarów w 2015 r., bo jego zysk netto zmalał do 5,9 mld z 12,1 mld rok wcześniej. Koncern twierdzi, że musi zachować konkurencyjność, a wynagrodzenia członków kierownictwa są nisze niż u większości rywali w USA. W dorocznym sprawozdaniu poinformowł, że członkowie dyrekcji nie otrzymali w 2015 r. podwyżek zasadniczej płacy, nie dostaną ich również w tym roku.

Łączne zarobki Dudleya wzrósł na skutek opłacenia jego amerykańskiego funduszu emerytalnego, a także z wypłaty odroczonych premii — wyjaśnił BP.

Ann Dowling kierująca komisją ds. wynagrodzeń w BP stwierdziła, że koncern osiągnął w 2015 r. dobre wyniki operacyjne i w zakresie bezpieczeństwa. „Cena ropy jest jest poza kontrolą BP, ale członkowie kierownictwa wypadli zdecydowanie dobrze w zarządzaniu sprawami, które mogą kontrolować i za które odpowiadają. BP przekroczył oczekiwania w większości posunięć i wynagrodzenia dyrektorów są tego odzwierciedleniem" — oświadczyła w sprawozdaniu.

Reklama
Reklama

Ciężki rok

Koszty sektora naftowego zmalały wprawdzie bardzo po spadku o niemal 70 proc. cen ropy w ostatnich 20 miesiącach, ale BP stwierdził, że nastąpi teraz trudny okres intensywnych zmian w sektorze, w miarę dostosowywania się do nowych realiów. BP spodziewa się nadal niskich cen. Szef jej rady dyrektorów Carl-Henric Svanberg zapowiedział, że wszystkie podejmowane działania będą uwzględniać cenę baryłki poniżej 60 dolarów.

Wskaźnik potwierdzonych rezerw ropy i gazu zmalał drugi kolejny rok do 61 proc. z 63 proc. w 2014 r., co oznacza, że koncern nie natrafił na nowe złoża ani nie kupił dostatecznych rezerw, które zrównoważyłyby mniejsze wydobycie. Spadek wynika z mniejszej liczby decyzji o inwestowaniu w nowe projekty i zmniejszonej działalności w USA i na Alasce.

Energetyka
Polska odparła potężny atak cybernetyczny. „Rosja próbuje przeprowadzać sabotaże"
Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama