Energetyka ma uwagi do rynku mocy

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej.

Publikacja: 21.07.2016 08:25

::"Puls Biznesu": Energetyka ma uwagi do rynku mocy.

Ministerstwo Energii zbiera opinie na temat swojej wizji rynku mocy. Wielka energetyka chce mieć więcej czasu na inwestycje, a odbiorcy — mniej płacić.

(wydanie płatne)

::"Puls Biznesu": PKP zablokowały podział Energetyki.

Trwa zła passa PKP Energetyka, którą w ubiegłym roku kupił od PKP fundusz CVC Capital Partners. Urząd Transportu Kolejowego (UTK) chce odebrać spółce certyfikat bezpieczeństwa, a Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) bada, na jakich zasadach, po prywatyzacji, na jej majątku mogą być wykonane unijne inwestycje. Na domiar złego plany restrukturyzacji spółki pokrzyżowały PKP.

(wydanie płatne)

::"Parkiet": Kolejne opóźnienie we Włocławku.

PKN Orlen poinformował o kolejnym przesunięciu terminu oddania do komercyjnej eksploatacji jednego z kluczowych projektów energetycznych koncernu, czyli bloku gazowo-parowego we Włocławku.

(wydanie płatne)

::"Parkiet": Enea: Energetyka przejmie ciężar?

Wzrasta prawdopodobieństwo dużego zaangażowania Enei w proces naprawy Katowickiego Holdingu Węglowego. Do tej pory główny ciężar miał na siebie wziąć Węglokoks.

::"Puls Biznesu": Energetyka ma uwagi do rynku mocy.

Ministerstwo Energii zbiera opinie na temat swojej wizji rynku mocy. Wielka energetyka chce mieć więcej czasu na inwestycje, a odbiorcy — mniej płacić.

Pozostało 83% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro