Jak wynika z ostatnich danych Eurostatu, udział OZE w krajach Unii wyniósł w 2014 roku 16 proc. To wzrost o 7,5 pkt. proc. w ciągu dekady.

Perspektywy rozwoju

W Polsce zużycie zielonej energii w 2014 roku ukształtowało się na poziomie 11,4 proc. Przez 10 lat wzrosło o 4,5 pkt proc. Zakłada się, że do 2020 roku będzie to już 15 proc. Obok biomasy największy potencjał ma w naszym kraju energia wiatrowa.

"Największym wyzwaniem w przypadku jej rozwoju jest ograniczona liczba miejsc o dużej sile wiatru. Na morzu siła wiatru jest większa niż na lądzie, jednak koszty kapitałowe są dwukrotnie wyższe" - czytamy w raporcie „REmap 2030. Perspektywy rozwoju energii odnawialnej w Polsce", przygotowanego przez Międzynarodową Agencję Energii Odnawialnej (IRENA).

Niekwestionowanym unijnym liderem w zestawieniu pozostaje niezmiennie Szwecja, gdzie obecnie ponad połowa całkowitej energii pochodzi ze źródeł odnawialnych (52,6 proc.). Daleko nam również do Finlandii, Austrii czy Łotwy, gdzie udział zielonej energii to ok. jedna trzecia.

Islandia i Norwegia, które są poza granicami europejskiej wspólnoty, do 2020 roku planują zmniejszyć korzystanie z dobroczynności natury. Poziom całkowitej energii pozyskiwanej z odnawialnych źródeł jest tam bardzo wysoki - odpowiednio 77,1 i 69, 2 proc.

Zielony biznes

Systematycznie rośnie zainteresowanie wykorzystywania ekologii. W przypadku źródeł, takich jak wiatr, słońce, woda czy odpady od 1990 roku odnotowano wzrost. Jedynie energia jądrowa od 2002 roku zmniejszyła swój udział w całkowitym zużyciu.

Zalety zielonej energii dostrzega nie tylko branża energetyczna. Grupa Ikea zamierza osiągnąć niezależność energetyczną do 2020 roku. Tymczasem Tymbark, polski producent soków i napoi, zdecydował się na wybudowanie farmy fotowoltaicznej.