Reklama

Jest podpis pod projektem. Rząd spieszy się z mrożeniem cen prądu

Właśnie podpisałam ustawę o cenach energii na drugie półrocze tego roku, po uzgodnieniach międzyresortowych – poinformowała minister Klimatu i Środowiska, Paulina Hennig–Kloska. Oznacza to, że projekt powinien trafić na posiedzenie rządu we wtorek, 30 kwietnia. Wątpliwości zostają.
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska

Foto: PAP/Paweł Supernak

Jak poinformowała na platformie X minister klimatu i środowiska, podpisany przez nią projekt ustawy, ma zapewnić od 1 lipca 2024 r. „stabilność gospodarstwom domowym, małym i średnim przedsiębiorcom (MŚP).”

Ministerstwa Finansów, Aktywów Państwowych, Cyfryzacji, a także Rządowe Centrum Legislacji oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, miały liczne zastrzeżenia do projektu resortu klimatu i środowiska, który trafił na międzyresortowe konsultacje rządowe. Ten ostatni urząd podkreślał, że obecnie nie ma unijnej podstawy prawnej umożliwiającej państwom członkowskim zastosowanie, z pominięciem przepisów o pomocy publicznej, projektowanego utrzymania obniżonych cen energii elektrycznej dla MŚP. Śladu odpowiedzi MKiŚ na te zastrzeżenia nie ma w Rządowym Centrum Legislacji, ale jak w tym samym wpisie na platformie X przekazuje minister, „wszystko zgodne z prawem unijnym, skonsultowane też z UOKiK, który wnosił uwagi.”

Czytaj więcej

Prezes UOKiK uderza w ustawę o mrożeniu cen energii

Projekt ustawy trafi teraz na posiedzenie rządu we wtorek 30 kwietnia. Dalej zostanie skierowany do prac w Sejmie.

Reklama
Reklama

Projekt ustawy zakłada przedłużenie obowiązywania mechanizmu ceny maksymalnej za energię elektryczną. Cena ta obowiązywać będzie w drugiej połowie 2024 r. i ma być ustalona na poziomie 500 zł/MWh dla odbiorców w gospodarstwach domowych oraz na poziomie 693 zł/MWh dla jednostek samorządu terytorialnego oraz podmiotów użyteczności publicznej (m.in. szkoły, szpitale, jednostki pomocy społecznej), a także dla mikro, małych i średnich przedsiębiorców (MŚP).

Projekt przewiduje też wprowadzenie bonu energetycznego

Projekt przewiduje też wprowadzenie bonu energetycznego. Będzie on miał wartość 300 zł dla jednoosobowego gospodarstwa domowego, dla gospodarstwa liczącego 2-3 osoby wartość 400 zł, dla 4-5 osobowego — 500 zł, a dla sześcio- i więcej osobowego — 600 zł. Świadczenie to otrzymają osoby, których dochody nie przekraczają 2500 zł na osobę w gospodarstwie jednoosobowym albo 1700 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym.

Czytaj więcej

Spółki bez rekompensat? Kurs Taurona spada, a inne resorty krytykują projekt

Rząd przewiduje także, że prezes Urzędu Regulacji Energetyki wezwie spółki, aby obniżyły od 1 lipca 2024 r. taryfy na energię elektryczną. Te miałyby obowiązywać do końca 2025 r., a ich wysokość – jak mówił prezes URE Dariusz Gawin – nie powinna przekraczać 600 zł za MWh.

Energetyka Zawodowa
Przełom cenowy na rynku baterii. Magazyny tanieją, OZE drożeje
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Energetyka Zawodowa
Były szef CBA w Orlenie. Paweł Wojtunik w zarządzie spółki. W tle przejęcie Energi
Energetyka Zawodowa
Exxon walczy o kubański majątek
Energetyka Zawodowa
Ponad 8,5 mld zł więcej zysku. Orlen stawia na Baltic Power i petrochemię
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama