„Bez dystrybucji Tauron przestanie istnieć”. Spółka odpiera zarzuty

Tauron odpiera zarzuty części polityków i nie godzi się na postulaty wydzielenia aktywów dystrybucyjnych z grup energetycznych. – Ostatnie 8 lat to najlepszy okres dla polskiej energetyki mimo trudności – mówił Paweł Szczeszek, prezes Grupy Tauron, trzeciego co do wielkości producenta energii w Polsce. Podkreślał, że przez ten czas wydano na sieci dystrybucyjne 16 mld zł. Teraz spółka chce wydawać rok rocznie 3 mld zł.

Publikacja: 23.06.2023 14:53

Konferencja prasowa Grupy Tauron

Konferencja prasowa Grupy Tauron

Foto: Bartłomiej Sawicki

"Wydzielenie dystrybucji to koniec Grupy Tauron"– tak skomentował prezes Grupy propozycję polityków opozycji dotyczącą wydzielenia sieci dystrybucji. Dodał, że zamykałoby to spółce szanse na pozyskanie nowego finansowania. Przypomnijmy, że podczas konferencji Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka zapowiedział, że jego obóz polityczny po dojściu do władzy będzie działać na rzecz wydzielenia spółek dystrybucyjnych z grup energetycznych. Był to postulat, który pojawił się w czasie dyskusji o impasie w przyłączeniu nowych OZE do sieci.

Odmowy przyłączeń OZE

W 2022 r. łączna liczba odmów instalacji produkcyjnych wynosi 51 GW, a to właśnie Tauron Dystrybucja jest największą w kraju spółką dostarczająca energię do ponad 6 mln klientów. Prezes spółki zaprzeczył także zarzutom, że Grupa Tauron mimo rozdziału prawnego produkcji od dystrybucji, ma dostęp do informacji, które faworyzowałyby instalacje OZE będące państwowej grupy względem prywatnych inwestorów. Inwestorzy prywatni zarzucają grupom energetycznym, że mogą mieć one dostęp do wiedzy, gdzie i kiedy planowana jest budowa przyłączy do sieci elektroenergetycznych. Aby do takich sytuacji nie dochodziło, dba prezes URE. – "W ciągu ostatnich 8 lat nie wszczęto wobec nas żadnych takich postępowań" – uciął prezes Grupy Tauron.

Czytaj więcej

Nie tylko Orlen. Stacje dają wakacyjne rabaty na paliwa

 W roku 2022 Tauron Dystrybucja wydał ponad 700 warunków przyłączenia dla źródeł wytwórczych na łączną moc około 4000 MW. Tauron przyznaje, że odmawia także warunków przyłączenia inwestorom, ale takie odmowy zdarzały się także wobec firm z grupy Tauron. – W naszym odczuciu część prywatnych inwestorów zapomina, że uzyskanie warunków przyłączenia to jeden z kluczowych elementów procesu inwestycyjnego. Co ważne, jedynie w przypadku około 50 proc. wydanych warunków przyłączenia, klienci zawierają następnie umowy o przyłączenie, a więc inwestycje są rzeczywiście realizowane. Oznacza to, że część podmiotów wnioskuje o przyłączanie i składa wnioski w kilku lokalizacjach, sprawdzając jedynie możliwości przyłączenia bez zamiaru budowy takich źródeł we wszystkich tych miejscach – mówił prezes.

Dodał, że każda odmowa wydania warunków przyłączeniowych dla inwestorów wynika z wykonanej analizy możliwości technicznych przyłączenia źródła do sieci. Zawsze każda wnioskowana, potencjalna lokalizacja jest dokładnie sprawdzana pod kątem wpływu planowanego źródła na parametry jakościowe dystrybuowanej energii elektrycznej, a także pod kątem możliwości wprowadzania wnioskowanej mocy.

Wzrost nakładów 

W związku z rosnącymi potrzebami sieciowymi, spółka planuje zwiększyć nakłady inwestycyjne na sieci elektroenergetyczne do 3 mld zł., w 2024 r. "W 2021 r. było to 2 mld zł, w 2022 r. 2,1 mld zł., a w 2023 r. 2,4 mld zł. Od 2024 r. będą to już 3 mld zł. Środki te zostaną przeznaczone na przyłączenia nowych klientów, w tym OZE oraz modernizację i przebudowę sieci elektroenergetycznych" – mówił na konferencji prezes.

Dodał, że w ostatnich ośmiu latach Tauron zainwestował w sieci dystrybucyjne 16 mld zł. Zrealizowane projekty, na które składa się prawie 60 tysięcy zadań inwestycyjnych rocznie, pozwalają na rozwój sieci na wszystkich poziomach napięć i na całym obszarze działania Grupy. „Bez przebudowy sieci, niezależnie od tego ile energii z OZE wyprodukujemy, system elektroenergetyczny nie będzie funkcjonował efektywnie. Powodzenie transformacji energetycznej jest więc uwarunkowane rozwojem i modernizacją sieci dystrybucyjnych w kierunku tzw. sieci inteligentnych. W tym kontekście pomysły dotyczące wydzielenia spółek dystrybucyjnych z grup energetycznych nie mają żadnego uzasadnienia biznesowego, są wręcz bardzo niebezpieczne z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju "– dodaje prezes.

Wzrost nakładów inwestycyjnych do 3 mld zł., pozwoli na zwiększenie możliwości przyłączeń nowych klientów do około 50 tys. W ostatnich latach średniorocznie firma przyłączała do swojej sieci około 40 tys. nowych klientów. Od 2016 roku liczba klientów Tauron Dystrybucji wzrosła o 360 tysięcy. Zwiększone środki przełożą się również na modernizację 1220 kilometrów linii elektroenergetycznych, rozbudowę 345 stacji transformatorowych, a także instalację 600 tysięcy inteligentnych liczników.

Klienci Taurona dysponują obecnie milionem nowoczesnych liczników zdalnego odczytu. W sumie w sieci elektroenergetycznej Tauron pracowało łącznie 700 dużych instalacji oraz ponad 400 tys. mikroinstalacji o łącznej mocy 3 GW. W 2016 r. w sieciach Taurona funkcjonowało pięć tysięcy mikroinstalacji i 360 dużych instalacji OZE.

Energetyka Zawodowa
Koniec zmian kadrowych w Orlenie. Wiadomo kto jest w zarządzie
Energetyka Zawodowa
Producenci cementu mają pomysł jak obniżyć ceny
Energetyka Zawodowa
Dyrektywa budynkowa nie umożliwi eksmisji
Energetyka Zawodowa
Problemy ministerstwa z elektrowniami węglowymi. Inwestorzy zdezorientowani
Energetyka Zawodowa
PGE Dystrybucja ma nowy zarząd