TotalEnergies, oprócz brytyjskiego BP związanego prawie 20 procentowym udziałem we wspólnym projekcie z Rosnieftem, były już ostatnimi zachodnimi koncernami naftowo-gazowymi, które zdecydowały się wycofać się z rosyjskiego biznesu, ale na jak najlepszych dla siebie warunkach. Teraz pozostał tam już tylko BP. Opieszałość obu gigantów w zakończeniu inwestycji w Rosji była krytykowana w Francji i Wielkiej Brytanii.
Teraz TotalEnergies podał w oświadczeniu, że wprawdzie nie może pozbyć się swoich udziałów w rosyjskiej firmie gazowej, ponieważ „nie może sprzedawać jakichkolwiek aktywów jednemu z głównych akcjonariuszy, czyli Novatekowi, bo jest on objęty sankcjami”.
Czytaj więcej
Francuski TotalEnergies postanowił szybko zakończyć aferę związaną ze swoimi powiązaniami z dostawami paliwa dla rosyjskich samolotów wojskowych za...
Francuzi poinformowali również o decyzji wycofania swoich dwóch dyrektorów z zarządu „ze skutkiem natychmiastowym”, ponieważ i tak nie mieli tam nic do powiedzenia. Z powodu sankcji europejskich musieli oni wstrzymywać się od głosowania na posiedzeniach zarządu, „w szczególności w sprawach finansowych”.
Dwóch dyrektorów „nie było już w stanie w pełni wykonywać swoich obowiązków w zarządzie, co mogłoby stać się problemem dla zarządzania tą spółką” – czytamy w oświadczeniu francuskiej firmy. TotalEnergies dodał, że rezygnuje ze swoich 19,4 procent udziałów w Novatek, co skutkuje koniecznością odpisania 3,7 miliarda dolarów w bilansie za IV kwartał 2022.
TotalEnergies boleśnie odczuł skutki sankcji nałożonych na Rosję po inwazji tego kraju na Ukrainę. W 2022 roku zaksięgował łącznie 14,4 miliarda dolarów odpisów związanych działalnością w Rosji. Oprócz udziałów w Novateku był również mniejszościowym akcjonariuszem w innych rosyjskich przedsięwzięciach, w tym w polach gazowych Jamał LNG na Syberii oraz w projekcie Arctic LNG 2.
Koncern zapewnił jednocześnie, że jego decyzja o definitywnym wyjściu z Rosji nie zagraża bezpieczeństwu gazowemu Francji.
Czytaj więcej
Codziennie dłuższa jest lista firm, które już nie chcą robić biznesu z Rosją. Do południa w niedzielę, 6 marca ten kraj opuściło bądź zawiesiło dzi...
Z kolei BP posiada nadal 19,75 proc. udziałów w Rosniefcie. Brytyjczycy byli pierwszym koncernem energetycznym, który ogłosił wyjście z Rosji już 27 lutego 2022. Wtedy także ogłosili konieczność odpisania kwoty 24,4 mld dol. z dochodu po opodatkowaniu. „Nasze zamiary nie zmieniły się, a przedstawiciele BP natychmiast zrezygnowali z zasiadania w zarządzie Rosnieftu. Zakończyliśmy też działalność w firmach zajmujących się produkcją smarów oraz w branży lotniczej. W konsekwencji tych decyzji nasze rezerwy ropy i gazu zmniejszyły się o połowę, a wydobycie tych nośników energii spadło o jedną trzecią” — czytamy w oświadczeniu BP opublikowanym w ostatnią piątek, 9 grudnia. Jednocześnie w tej samej informacji BP przyznaje, że wycofanie się z Rosji jest niesłychanie skomplikowanym procesem, ponieważ w tym kraju nie można znaleźć inwestora, który nie byłby obłożony sankcjami i mógłby przejąć biznes. Nie mówiąc już o tym, że potencjalny nabywca tego biznesu musiałby jeszcze zostać zatwierdzony przez rząd w Moskwie. Stąd Brytyjczycy nie ukrywają, że proces pozbywania się rosyjskich aktywów musi jeszcze potrwać.