Dobry dzień energetyki na parkiecie

Adobe Stock

Akcje koncernów energetycznych w środę poszły ostro w górę. Jak można przypuszczać, był to wynik pozytywnych rekomendacji analityków.

 

7,67 proc. podrożały akcje PGE, 7,12 proc. – Tauronu, 5,95 proc. – walory Energi. Wyjątkowo zyskały na wartości akcje Enei – aż 9,3 proc. W połowie dnia indeks spółek energetycznych odnotował wzrost na poziomie 6,5 proc.

Ten wzrost zainteresowania koncerny zawdzięczają najprawdopodobniej ekspertowi Citi, Piotrowi Dzięciołowskiemu. Uznał on wartość rynkową dwóch spośród naszych rodzimych energetycznych gigantów za „ekstremalnie niską” – i zmienił rekomendację dla Enei i Tauronu z „neutralnie” na „kupuj”.

 

Adobe Stock

 

W pierwszym przypadku decydującym czynnikiem dla kondycji spółki mogą okazać się wyniki nowej elektrowni węglowej w Kozienicach, w drugim przypadku w cenie akcji Tauronu zbyt mocno uwzględniano ryzyko ogłoszenia przez firmę niewypłacalności. Ten czynnik podkreślić mieli też analitycy mBanku w swojej rekomendacji.

W efekcie Enea i Tauron pociągnęły cały rynek i znacząco przyczyniły się do powiewu optymizmu, jaki był odczuwalny na parkiecie. Paradoksalnie, kursy akcji koncernów energetycznych mogą rosnąć też na bazie prognoz dymisji ministra energii, Krzysztofa Tchórzewskiego, po jesiennych wyborach. Inna sprawa, że na karierze szefa tego resortu już nieraz stawiano kreskę, a jednak udawało mu się wyjść z politycznych perypetii obronną ręką.

 

CZYTAJ TAKŻE: Tauron zaczyna uciekać z węgla. Znamy strategię spółki

 

Inwestorów zachęcają też do optymizmu inne czynniki: możliwość powrotu do wypłaty dywidend, a być może też odsunięcie w czasie gwałtownych zmian w sektorze. Jak zwracał uwagę jeden z rozmówców „Parkietu”, w swoich założeniach polityki energetycznej i klimatycznej Unia Europejska zakładała neutralność klimatyczną w 2050 r., ale de facto już w 2040 r. poziom emisji był niewiele wyższy od „neutralnego”. Tymczasem w polskich planach polityki energetycznej w 2040 r. zmienia się tyle co nic. Po weekendowym wecie w Brukseli wygląda na to, że koncerny nie będą musiały pospiesznie inwestować w nowe instalacje i infrastrukturę.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Mniejsze inwestycje w PKN Orlen

W tym roku wydatki inwestycyjne płockiego koncernu będą mniejsze niż pierwotnie zakładane 3,8 mld ...

Rośnie temperatura – i klimat wyborczy

Zdecydowana większość potencjalnych wyborców w majowym głosowaniu do Parlamentu Europejskiego oczekuje, że politycy zaczną ...

OPEC traci udział w rynku, ale pompuje bez zmian

Udział krajów OPEC w światowym rynku ropy zmalał do 30 proc. – poziomu najniższego ...

Energa chce budować Ostrołękę

– Badamy opłacalność tego projektu i jesteśmy zainteresowani budową Ostrołęki C. Wynik analiz pokaże ...

Dwie wanny surowców dziennie na jedną rodzinę

Do 2060 roku dwukrotnie zwiększy się zużycie surowców. Efekty dla środowiska mogą być dramatyczne ...

Energa chce uznania nieważności umów na certyfikaty. Zyska 2,1 mld zł

Energa chce zaprzestać realizacji umów na kupno zielonych certyfikatów. Otrzymują je właściciele instalacji odnawialnych ...