Maciej Woźniak: PGNiG chce handlować gazem na całym świecie

Staramy się maksymalnie wykorzystać potencjał LNG – mówi Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG, gość programu Michała Niewiadomskiego.

PGNiG podpisało porozumienia z dwoma producentami LNG z USA dotyczące długoterminowych kontraktów na zakup tego surowca. Chodzi o 5,5 mld m3 gazu ziemnego rocznie.

– Podpisaliśmy wstępne porozumienia, trwają prace nad ostatecznymi kontraktami. Są to kontrakty na zakupy gazu w Stanach Zjednoczonych. To jeszcze nie oznacza, że będą to dostawy do Polski – tłumaczył Woźniak.

Wyjaśnił, że dwie nowe umowy są skonstruowane na bazie formuły FOB (Free on Board).

– Odbieramy gaz w USA, po naszej stronie jest odpowiedzialność za transport, ale też decyzja, gdzie on popłynie – mówił wiceprezes PGNiG.

Podkreślił, że PGNiG ma ambicje stać się firmą handlującą LNG w skali globalnej, nie tylko polskiej. – Dlatego część tych dostaw może trafiać na zupełnie inne rynki niż rynek polski czy europejski – stwierdził.

– Rynek LNG się dopiero rodzi. Przeskakując pewne etapy mamy szansę dostać się do czołówki. Teraz budujemy portfel dostaw – zaznaczył Woźniak.

Biuro w Londynie

Gość przypomniał, że to biuro zostało powołane rok temu i już uczestniczy w globalnym rynku. – Dostaw spotowych mieliśmy już ponad 5. Powoli staje się to rutynowym biznesem – ocenił. – Trudno przewidywać ile dostaw spotowych (jednorazowych) może się zdarzyć, ale każda dobra oferta jest brana przez nas pod uwagę – dodał Woźniak.

Terminal LNG w Świnoujściu ma przepustowość do 5 mld m3 gazu rocznie. Po rozbudowie przepustowość zostanie zwiększona do 7,5 mld m3. Teraz PGNiG ma zarezerwowane moce regazyfikacyjne na 100 proc.

– Dodatkowa przepustowość też jest w naszym zainteresowaniu. Kiedy tylko poznamy warunki jej rezerwacji, będziemy podejmowali decyzje – mówił Woźniak.

PGNiG buduje stacje regazyfikacyjne w miejscach, gdzie jest sieć dystrybucyjna, ale nie ma gazociągu.

– To jest bardzo obiecująca linia biznesowa. Takich stacji w Polsce jest już kilkadziesiąt. W naszej grupie kapitałowej posiadamy ich kilkanaście. Mam nadzieję, że w tym roku ogłosimy rozpoczęcie prawie 20 kolejnych projektów. Będą one polegać na rozbudowaniu stacji rozwoju sieci dystrybucyjnej czy dostawach gazu LNG do istniejących stacji prowadzonych przez innych graczy – tłumaczył gość.

Podkreślił, że kończą się czasy, w których odmawiano dostępu do gazu. – Teraz każdy klient jest ważny, a rynek konkurencyjny. My się do tego w pełni dostosowaliśmy. Klient nasz pan. Jeżeli ktoś potrzebuje odpowiednią ilość gazu i dogadujemy się, co do ceny, to jesteśmy w stanie szybko reagować, właśnie za pomocą małych stacji regazyfikacyjnych – wyjaśnił Woźniak.

– Będą powstawały też stacje do tankowania samochodów gazem LNG. Staramy się maksymalnie wykorzystać potencjał tego paliwa – dodał.

Mogą Ci się również spodobać

Tania ropa zmusza do reform

Eksport ropy to 80 proc. wpływów do budżetu Arabii Saudyjskiej. Jednak spadek cen tego ...

Polish electromobility with a pulled brake

There is still little interest in electric cars. The reason? High prices and lack ...

W USA nie wszyscy cieszą się z taniej ropy

Tylko w ubiegłym roku z powodu spadających cen ropy w USA zbankrutowało 81 spółek ...

Francja zamierza zdradzić Niemcy i zablokować Nord Stream 2

W najbliższych dniach rozstrzygną się losy dyrektywy gazowej, która może zatrzymać Nord Stream 2. ...

Bruksela przeciw planom Gazpromu

Komisja Europejska po raz pierwszy oficjalnie oświadczyła, że jest przeciw każdemu projektowi Gazpromu skierowanemu ...

Tańszy gaz z PGNiG dla dużych odbiorców – prezes URE zatwierdził nową taryfę

Nowa niższa taryfa Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa dla dużych odbiorców została zatwierdzona przez ...