Koniec z mrożeniem cen energii? Prezes URE uważa, że to uzasadnione

Widać przestrzeń do tego, by państwo wychodziło z działań interwencyjnych na rynku energii i żeby pozwoliło działać rynkowi – stwierdził prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin. Wskazał, że rynkowe ceny energii bywają już bardzo konkurencyjne.

Publikacja: 04.11.2024 19:41

Blok 910 MW w Jaworznie w tym tygodniu został zsynchronizowany z krajową siecią elektro- -energetycz

Blok 910 MW w Jaworznie w tym tygodniu został zsynchronizowany z krajową siecią elektro- -energetyczną

Foto: shutterstock

Jak podkreślał prezes URE, mechanizm interwencyjny powinien mieć określony zakres czasu, w którym funkcjonuje. – Ceny regulowane, które są w taryfach, niekoniecznie muszą być odpowiednio niskie. Na rynku można rzeczywiście znaleźć bardzo konkurencyjne oferty – stwierdził Gawin podczas Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego. Zdaniem prezesa URE gospodarka i duzi odbiorcy przemysłowi nie potrzebują cen ujemnych czy zmiennych energii.

- Mam takie głębokie przekonanie, że powinniśmy szukać takich rozwiązań, takiej elastyczności systemu, która zagospodaruje nadwyżki energii tej niedrogiej, po to, żeby to też działało na rzecz gospodarki. To (...) pozwoli bardziej ustabilizować ceny energii. Spowodować, że staną się one bardziej przewidywalne. Patrząc w przyszłość szukałbym właśnie tych mechanizmów elastyczności – dodał Gawin.

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Ceny Energii
Ile wyniesie nowa taryfa za prąd? URE zdradziło swoje oczekiwania
Ceny Energii
Znikome zainteresowanie taryfami dynamicznymi
Ceny Energii
Duzi sprzedawcy prądu nie wierzą w efekt obliga
Ceny Energii
Ceny energii spadną. Jest deklaracja giganta
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Ceny Energii
Kampania billboardowa o cenach energii za czasów PiS trafiła do prokuratury