W 2018 r., gdy sytuacja na rynku węgla poprawiła się, pojawiły się naciski ze strony resortu skarbu, by koksownia wróciła do węglowej grupy. Jednak zarząd JSW nie palił się do tego pomysłu
W informacji podanej przez UOKiK też nie ma wielu szczegółów. ARP podaje jedynie, że przejęcie pełnej kontroli nad Victorią ma na celu zapewnienie pełnego wpływu na spółkę i w konsekwencji możliwości dalszego jej rozwoju.
Victoria produkuje koks odlewniczy, który charakteryzuje się wyższymi parametrami jakościowymi niż koks wielkopiecowy, używany do wyrobu stali, a produkowany przez koksownie należące do JSW. Pod koniec 2017 r. wałbrzyski zakład uruchomił szóstą baterię koksowniczą. Inwestycja kosztowała 130 mln zł.
Koksowniczy biznes
Victoria nie jest jedyną koksownią, która wypadła z grupy JSW. W 2018 r. węglowa grupa zamknęła koksownię Dębieńsko w Czerwionce – Leszczynach koło Rybnika, która bez kosztownych inwestycji nie była w stanie sprostać zaostrzającym się normom środowiskowym. W portfelu JSW pozostają natomiast trzy inne koksownie, które obecnie korzystają z dobrej koniunktury i w które grupa zainwestuje w latach 2018 – 2030 około 1,4 mld zł. Wśród największych projektów jest modernizacja baterii koksowniczych w koksowni Przyjaźń, budowa bloku energetycznego w koksowni Radlin, a także budowa instalacji rozkładu amoniaku i produkcji siarki w zakładach Radlin i Jadwiga. Po trzech kwartałach 2018 r. przychody JSW ze sprzedaży koksu wyniosły 3,2 mld zł i były o 19 proc. wyższe niż rok wcześniej.