Czysta ropa z Rosji dotarła do Polski

Fotorzepa, Andrzej Cynka

Rosjanie poinformowali, że w niedzielę rano spełniająca normy rosyjska ropa dopłynęła do punktu odbioru na granicy białorusko-polskiej. Polska domaga się rekompensaty za brudny surowiec w kwocie 400-600 mln dol.

„Dzień 9 czerwca o godzinie 7.11 zostało otwarte przyjmowanie surowca w punkcie Adamowo Zastawa (rurociąg Przyjaźń-red). Rosyjska jakościowa ropa zaczęła docierać do Polski tranzytem przez Białoruś” – mówił dziennikarzom w Moskwie Igor Demin doradca prezesa Transnieft.

CZYTAJ TAKŻE: PKN Orlen otrzyma rekompensatę za brudną ropę

Białoruś przestała przyjmować brudną ropę z Rosji 19 kwietnia. Polska – 24 kwietnia. Po miesiącu Białorusini rozpoczęli odsyłanie z powrotem do Rosji brudnego surowca. Strona białoruska informuje dziś, że w ten sposób usunęła z systemu 450 tys ton zanieczyszczonej chlorkami ropy. W rurach Przyjaźni wciąż jednak jest ponad 2 mln ton brudnego surowca.
Poszkodowani coraz bardziej niecierpliwie oczekują od Transneft rekompensat za straty poniesione w wyniku zaniedbań strony rosyjskiej. Tymczasem wbrew wcześniejszym deklaracjom, Rosjanie nie chcą płacić tyle, ile spodziewają się odbiorcy.

W sobotę minister energetyki Aleksandr Nowak zapowiedział, że „tam gdzie ropa (brudna-red) pozostała u klienta, zaproponujemy komercyjnie wygodne warunki, tak by rekompensować część strat, które ponieśli nasi odbiorcy” – cytuje agencja Prime.
Słowo „część” strat wzbudza już emocje po drugiej stronie. Białorusi brudna ropa uszkodziła urządzenia w rafinerii w Mozyrze i spowodowała wstrzymanie eksportu produktów naftowych. Podstawowe źródło dochodów białoruskiego budżetu od 1,5 miesiąca nie działa. Kreml zaproponował Mińskowi 20 mln dol.

Aleksandr Łukaszenko oburzył się na taką propozycję. Zwrócił uwagę, że według mediów niektóre firmy zachodnie już wystawiły rachunek na 800 mln dol. „My straciliśmy najwięcej, a mamy dostać 20 mln dol.? Białoruskie straty wynoszą ponad 100 mln dol..
Rosyjscy eksperci zapytani przez gazetę Kommersant czy Aleksandr Łukaszenko ma rację, zgodzili się, że Białoruś straciła dużo więcej aniżeli 20 mln dol. i kwota ponad 100 mln dol. nie jest zawyżona. Łącznie oceniają, że kompromitacja i blamaż wywołany przez zanieczyszczenie naftociągu, bezpośrednio kosztować będzie Rosję nawet do 1 mld dol. Minister Nowak zapowiedział, że kwota wszystkich rekompensat zostanie ustalona do końca lata.

CZYTAJ TAKŻE: Orlen i Lotos dostaną rekompensaty za brudną ropę

Według informacji Kommersanta roszczenia mogą być wyższe, bo tylko Polska domaga się zapłaty 400-600 mln dol.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Z dala od uciążliwych wiatraków

Coraz więcej kontrowersji pojawia się wokół ustawy odległościowej. Zgłoszony przez grupę posłów PiS projekt ...

Gazowe ostrzeżenie z Kremla

Kto chciałby wystąpić z Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej, zapłaci za gaz z Rosji dużo drożej ...

Rafinerie stawiają na dalszy rozwój stacji paliw

Ten rok powinien być dla branży rekordowy. Kolejne lata mogą być jeszcze lepsze. Firmy ...

Surowcowa wańka wstańka

Polska nie ma szczęścia do różnicowania dostaw surowców energetycznych. Ilekroć chcemy uniezależnić się od ...

Szara strefa nadal ma się dobrze

Według Ministerstwa Finansów udało się zatrzymać wzrost nielegalnego handlu olejem napędowym w Polsce. Większość ...

Czas na bojot drogich paliw

Ceny paliw na polskich stacjach od dawna nie mają nic wspólnego z ekonomią i ...