Anita Orbán, szefowa węgierskiego MSZ, poinformowała, że Węgry nie będą już dłużej kupować rosyjskiego gazu. „Unia Europejska wyznaczyła jasny termin wycofania rosyjskiego gazu ziemnego z naszego rynku – jesień 2027 r.” – powiedziała Orbán w wywiadzie dla niezależnego portalu Telex.

Pani minister potwierdziła, że Węgry przygotowują się również do wycofania z zakupów ropy naftowej dostarczanej przez Rosnieft i Łukoil. Aby to osiągnąć, węgierska spółka naftowo-gazowa MOL musi zmodernizować swoje rafinerie, aby mogły przetwarzać surowce inne niż rosyjskie.

Czytaj więcej

Węgrzy mogą przejąć udziały w polskiej rafinerii. Analitycy mają faworyta

Wcześniej UE podjęła decyzję o zakazie importu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) od 1 stycznia 2027 r., a gazu rurociągowego od 30 września 2027 r. Obecnie przepisy UE już zabraniają zakupu gazu w ramach kontraktów krótkoterminowych.

Gazprom ma już tylko Turecki Potok

Jak przypomina „The Moscow Times” we wrześniu premier Węgier Péter Magyar zażądał od Brukseli rekompensaty za odmowę zakupów gazu i ropy z Rosji. Wcześniej władze węgierskie rozważały przejście na dostawy gazu z Turkmenistanu i podpisały również kontrakt z francuską firmą Engie na import 4 mld metrów sześciennych LNG w latach 2028–2038.

Gaz z Rosji jest dostarczany do Europy jedynym obecnie działającym gazociągiem Turecki Potok. W ubiegłym roku dostawy Gazpromu na rynek europejski spadły do 18 mld metrów sześciennych – najniższego poziomu od 53 lat. W porównaniu z 2024 r. wielkość eksportu spadła o 44 proc. i ponad dziesięciokrotnie w porównaniu z okresem przedwojennym. Oprócz Węgier, w Unii jeszcze Bułgaria, Grecja i Słowacja kupują rosyjski gaz rurociągowy.

Według źródeł „The Wall Street Journal” administracja Donalda Trumpa proponowała Kremlowi sprzedaż gazu ziemnego do Europy za pośrednictwem amerykańskiego pośrednika, obchodząc europejskie sankcje. Moskwa musiałaby przelać środki na rachunek powierniczy w państwie trzecim. To miało uniemożliwić Kremlowi wykorzystanie tych środków do finansowania wojny. Propozycja obejmowała przywrócenie tranzytu gazu przez Ukrainę. Po 3 listopada ten plan jest już niemożliwy do zrealizowania.