Umowa Donalda Trumpa z Władimirem Putinem dotycząca dostaw rosyjskiego oleju napędowego i licencjonowania tych dostaw narusza ustawę z 2022 r. zakazującą importu energii z Rosji po jej inwazji na Ukrainę. Dlatego też przyjmowanie tych dostaw naruszałoby prawo federalne, ostrzegła gubernatorka New Jersey Mikie Sherrill. To właśnie w zarządzanym przez nią stanie znajduje się największe centrum odbioru i dystrybucji produktów naftowych na wschodnim wybrzeżu USA.
Kto kupi rosyjski diesel w USA, dostanie dużą karę
„Uwaga do wszystkich operatorów portów i terminali naftowych, brokerów i nabywców: Nie ułatwiajcie importu nielegalnego rosyjskiego oleju napędowego do New Jersey” – napisała Sherrill w liście skierowanym m.in. do Zarządu Portów Nowego Jorku i New Jersey, a także operatorów terminali naftowych, cytowanym przez agencję Bloomberg.
Pani gubernator podkreśliła, że New Jersey „wykorzysta swoje uprawnienia prawne i regulacyjne, aby zapobiec wwozowi tych przesyłek (rosyjskiego diesla – red.) do stanu”. Firmy zaangażowane w nielegalny import „mogą zostać ukarane grzywną równą wartości towarów”.
Kto zna Mikie Sherrill, wie, że nie rzuca słów na wiatr. Rebecca Michelle Sherrill to amerykańska polityczka i prawniczka należąca do Partii Demokratycznej. Od stycznia 2026 r. jest gubernatorką stanu New Jersey jako druga kobieta na tym stanowisku.
Jest wszechstronnie wykształcona. Nie tylko skończyła Akademię Marynarki Wojennej USA, ale też London School of Economics z tytułem magistra oraz Georgetown University Law Center (doktor nauk prawnych). I co ważne w obecnej sytuacji – zna się na Rosji. Przez dekadę służyła w US Navy jako pilotka śmigłowca Sea King oraz oficer ds. polityki rosyjskiej.
Rafinerie w USA nie chcą oleju z Rosji
Mikie Sherrill podkreśla w liście do biznesu, że Biały Dom nie ma uprawnień do uchylenia zakazu dostaw z Rosji, bez potwierdzenia przez prezydenta, że Rosja zgodziła się wycofać swoje wojska z Ukrainy. Zauważyła również, że licencja musi zostać zweryfikowana przez Kongres, zanim wejdzie w życie. A po 3 listopada Kongres jest w rękach Demokratów.
Według agencji Argus, amerykańskie rafinerie sceptycznie podchodzą do tego, czy rosyjski olej napędowy, nawet jeśli trafi na rynek amerykański, pomoże obniżyć ceny w najbliższej przyszłości. „Nie sądzimy, aby Rosja miała wystarczającą podaż destylatu, aby znacząco wpłynąć na sytuację” – cytuje agencja Briana Mandella, wiceprezesa ds. marketingu i spraw handlowych w Phillips 66.
Czytaj więcej
Partie rosyjskiego oleju napędowego, które miały trafić do USA w ramach umowy Białego Domu z Kremlem, są oferowane amerykańskim firmom od kilku tyg...