Spadek cen paliw ma być konsekwencją podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o nadzwyczajnych zyskach firm paliwowych (tzw. windfall tax), która ma umożliwić rządowi pozyskanie środków na realizację kolejnego programu podobnego do CPN (Ceny Paliwa Niżej). 

Reklama
Reklama

Ministrowie i rzecznik rządu zapowiadają spadek cen paliw po podpisie prezydenta Karola Nawrockiego

„Ustawa o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych właśnie wpłynęła do RCL. (...) Oznacza to, że już w weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe. Szacunkowo o około 1,2-1,3 zł na litrze” – napisał wieczorem 1 października Domański na platformie X.

Minister energii Miłosz Motyka ocenił we wpisie na platformie X, że wejście w życie nowych przepisów przełoży się na „znaczący spadek cen paliw”. „Presja ma sens. Ustawa o nadzwyczajnych zyskach koncernów podpisana. Program CPN po raz kolejny zagwarantuje znaczną obniżkę cen paliw na stacjach. Dla dobra wszystkich kierowców i całej gospodarki” – podkreślił.

Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował z kolei, że oprócz ustawy, niezbędne będzie teraz przyjęcie odpowiednich rozporządzeń wykonawczych. Jak zapewnił na antenie TVN24, są one już przygotowane i mają być procedowane 2 października przez urzędników Ministerstwo Finansów. Szłapka, podobnie jak Domański przekonywał, że obniżka cen paliw możliwa jest już w weekend.

Podpisana przez prezydenta ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw w czwartek wieczorem. Na jej mocy firmy paliwowe zapłacą dodatkowy podatek od nadzwyczajnych zysków osiągniętych ze zbycia paliw ciekłych w ostatnich miesiącach. Dzięki tym środkom rząd – jak deklarował – uzyska możliwość obniżki podatków pośrednich nałożonych na paliwa (VAT czy opłaty paliwowej).

Czytaj więcej

Michał Płociński: Orędzie jak u Hitchcocka. Wszyscy czekali na weto, a Nawrocki uderzył inaczej

O podpisaniu ustawy Karol Nawrocki poinformował 1 października w orędziu. 

Karol Nawrocki informując o podpisaniu ustawy, podkreślił, że oczekuje od rządu natychmiastowych obniżek cen na stacjach. Jednocześnie zapowiedział skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Wcześniej prezydent podnosił zastrzeżenie, że niekonstytucyjne jest działanie ustawy wstecz (podatek ma być płacony od nadzwyczajnych zysków już osiągniętych przez koncerny paliwowe). 

– Od miesięcy domagam się rozwiązań, które mają doprowadzić do realnego obniżenia kosztów paliw. Wszyscy pamiętamy kampanijne obietnice: »tylko nas wybierzcie, a benzyna będzie po 5,19 zł za litr«. Obecny premier przekonywał, że wie, jak to zrobić, że to jedna prosta decyzja – wystarczy obniżyć podatek VAT. Dziś jednak tych prostych decyzji nie może podjąć, a zamiast tego zasłania się ustawą – stwierdził jednocześnie Nawrocki krytykując dotychczasową politykę rządu. 

Poprzednią ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, prezydent skierował w sierpniu – bez podpisu – do Trybunału Konstytucyjnego. 

Co zapisano w opublikowanej i podpisanej przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawie o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych?

Przyjęta i podpisana ustawa przewiduje 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiągniętych ze sprzedaży paliw ciekłych. Danina obejmie nadzwyczajne zyski uzyskane w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem paliw ciekłych oraz obrotem paliwami ciekłymi na podstawie koncesji na obrót paliwami z zagranicą.

Ustawa z dnia 18 września 2026 r. o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych

Ustawa z dnia 18 września 2026 r. o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych

Podstawę opodatkowania stanowić będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawa przewiduje minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc. oraz ograniczenie podatku do 50 proc. dochodu lub zysku netto dla podmiotów niewytwarzających paliw.

Ministerstwo Finansów szacowało, że wpływy z nowego podatku miałyby wynieść 4 mld zł. Te wyliczenia odnosiły się do wersji ustawy, która miała obowiązywać do końca 2026 r.