We wtorek, 7 lipca, administracja Donalda Trumpa postanowiła ponownie nałożyć sankcje na ropę z Iranu. Ma to związek z przeprowadzeniem przez Teheran pierwszych od 27 czerwca ataków na dwa statki, przepływające przez cieśninę Ormuz. Jak podała brytyjska agencja monitorująca bezpieczeństwo żeglugi UKMTO, otrzymała informacje o uszkodzeniu tankowca płynącego blisko wybrzeża Omanu. Statek w wyniku ataku miał stanąć w ogniu.
„Iran odniesie korzyści tylko wtedy, gdy wykaże się dobrym zachowaniem” – oświadczył w opublikowanym we wtorek komunikacie urzędnik USA. Dodał, że „działania Iranu w cieśninie (Ormuz – red.) były dla Stanów Zjednoczonych całkowicie niedopuszczalne i spotkają się z konsekwencjami”.
Biały Dom nie poinformował jeszcze, na jak długo sankcje na irańską ropę zostaną ponownie nałożone ani pod jakimi warunkami rozważy ich ponowne zniesienie. W oświadczeniu stwierdzono jedynie, że wcześniejsze tymczasowe złagodzenie sankcji zostało „odwołane i w całości zastąpione” – donosi CNN.
Wracają sankcje USA na irańską ropę. Porozumienie pokojowe z Iranem wisi na włosku
Przywrócenie sankcji zagraża kruchemu porozumieniu pokojowemu między oboma krajami. Departament Skarbu USA zgodził się początkowo na zniesienie sankcji na sprzedaż irańskiej ropy na 60 dni w ramach porozumienia o zawieszeniu broni, co sekretarz skarbu Scott Bessent określił wówczas jako dowód zaufania do „produktywnych rozmów” obu narodów.
Czytaj więcej
Iran przeprowadził pierwsze od 27 czerwca ataki na statki, przepływające przez cieśninę Ormuz - poinformował portal Axios, powołując się na źródło...
Tymczasowe zawieszenie broni USA z Iranem odblokowało ruch przez cieśninę Ormuz, co przyczyniło się do gwałtownego spadku światowych cen ropy. Iran jednak wielokrotnie wystawiał porozumienie na próbę, ostrzeliwując statki w samej cieśninie lub w jej pobliżu.
Decyzja Białego Domu doprowadziła do ponownych wzrostów cen surowca. Ropa gatunku Brent podrożała o 3 proc. do 76 dolarów za baryłkę, wciąż jednak pozostaje blisko poziomów sprzed wojny USA i Izraela z Iranem. Cena amerykańskiej ropy skoczyła zaś o blisko 6 proc., wracając powyżej poziomu 70 dolarów po raz pierwszy od 30 czerwca.