Spółka Ukrtransnafta poinformowała węgierski MOL, że ropa naftowa z Białorusi zaczęła płynąć na Ukrainę systemem rurociągów „Przyjaźń” w południe 22 kwietnia.
Jednomyślna zgoda UE na pożyczkę Ukrainie
„MOL spodziewa się, że pierwsze dostawy ropy naftowej po ponownym uruchomieniu ukraińskiego odcinka systemu rurociągów dotrą na Węgry i Słowację najpóźniej jutro” – głosi komunikat Węgrów. Według agencji Reutera słowacka minister gospodarki Denisa Sakowa oświadczyła, że ropa dotrze na Słowację w czwartek 23 kwietnia rano.
Wkrótce potem ambasadorowie 27 krajów Unii Europejskiej zebrani w Brukseli zatwierdzili 90 mld euro de facto bezzwrotnej pożyczki dla Ukrainy. Pokryje ona dwie trzecie potrzeb finansowych Kijowa w latach 2026 i 2027. Decyzja zapadła jednomyślnie, co potwierdziła cypryjska prezydencja w Unii Europejskiej.
„Dokumenty zostaną teraz poddane pisemnej procedurze ostatecznego zatwierdzenia przez Radę” – oznajmił rzecznik cypryjskiej prezydencji. Oczekuje się, że procedura zakończy się 23 kwietnia po południu, tuż przed spotkaniem przywódców UE na Cyprze.
Valdis Dombrovskis, komisarz UE ds. gospodarki, w wydanym komunikacie ogłosił, że pierwsze płatności mogą trafić na Ukrainę już w przyszłym miesiącu.
Czytaj więcej
Ukraińskie drony zaatakowały stację początkową rurociągu naftowego „Przyjaźń” w Tatarstanie. Uderzenia były celne, wybuchł pożar. Stacja ta umożliw...
Ukraina wypełniła wszystkie warunki UE
Jak przypomina agencja UNIAN, rurociąg został uszkodzony 27 stycznia przez rosyjskiego agresora. Ustępujący premier Węgier Viktor Orbán i słowacki rząd oskarżyli Ukrainę o opóźnianie remontu naftociągu, czemu Kijów zaprzeczył. Podczas dzisiejszego głosowania przedstawiciele obu krajów także poparli pożyczkę.
„Wypełniliśmy wszystkie nasze potwierdzenia i zobowiązania. Zrobiliśmy wszystko… a infrastruktura została naprawiona” – powiedział wcześniej tego dnia minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.
Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji, już wcześniej powiedziała dziennikarzom, że spodziewa się „pozytywnych decyzji” po tym, jak Viktor Orbán przegrał krajowe wybory. Jego druzgocąca porażka w zeszłym tygodniu w starciu z Péterem Magyarem utorowała drogę do uwolnienia środków, twierdzą dyplomaci UE. „Spodziewamy się w środę pozytywnych decyzji w sprawie pożyczki” – powiedziała Kallas dziennikarzom na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE w Luksemburgu.
„Ukraina naprawdę potrzebuje tej pożyczki, a to również znak, że Rosja nie będzie w stanie jej zdominować. To niezwykle ważne w tym momencie” – dodała Kaja Kallas.
Czytaj więcej
Prorosyjskie rządy Węgier i Słowacji chcą się naocznie przekonać o uszkodzeniach naftociągu „Przyjaźń”. Powołały wspólną komisję i wezwały Kijów do...
Na co pójdą pieniądze z Brukseli?
Według „The Telegraph”, pieniądze prawdopodobnie zostaną przeznaczone na amerykańskie pociski przechwytujące Patriot i brytyjskie pociski Storm Shadow.
„Ukraina potrzebuje tych pocisków” – wyjaśnił George Barros z Instytutu Badań nad Wojną. – „Zawsze będzie tam też zapotrzebowanie na czołgi i mobilną broń. A także na broń dalekiego zasięgu… właśnie tam potrzebny jest Storm Shadow i wszelkie inne zaawansowane uzbrojenie. Chciałbym również zauważyć, że nawet w strefie taktycznej nadal istnieje zapotrzebowanie na prostą, klasyczną broń, taką jak artyleria i moździerze”.
Reuters podkreśla, że terminowe otrzymanie pierwszej transzy pożyczki będzie uważane za niezwykle ważne dla Ukrainy, która po raz pierwszy od prawie trzech lat odniosła sukcesy w ustabilizowaniu linii frontu i odpieraniu rosyjskiej agresji. Do tej pory Kijów polegał na darowiznach od sojuszników, aby wypełnić lukę w finansowaniu obrony powstałą po wecie Węgier. Teraz, zgodnie z umową, kraj otrzyma co najmniej 60 mld euro na zakupy zbrojeniowe.