Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wydarzenia wpłynęły na infrastrukturę energetyczną Rosji nad Morzem Czarnym?
  • Jaka jest rola strategiczna wspomnianej infrastruktury w systemie eksportowym Rosji?
  • Jakie ekonomiczne konsekwencje wiążą się z zaistniałą sytuacją dla rosyjskiego eksportu?

O pożarze w Szescharis w wyniku zmasowanego ataku ukraińskich dronów poinformował Bloomberg, powołując się na zdjęcia satelitarne NASA. Zdjęcia wykonane w poniedziałek przez system śledzenia pożarów pokazują ogromne czerwone łuny w okolicach portu w Noworosyjsku, w tym w terminalu Szescharis. System NASA przesyła dane o pożarach w czasie rzeczywistym do Stanów Zjednoczonych i Kanady, a w ciągu trzech godzin do reszty świata.

Czytaj więcej

Nowe uderzenie dronów nad Bałtykiem. Zniszczony rosyjski naftociąg, magazyny płoną

Wieniamin Kondratjew, gubernator Kraju Krasnodarskiego, poinformował o ataku ukraińskich dronów na Noworosyjsk, ale o pożarze terminalu nie wspomniał. Zauważył jedynie, że uszkodzeniu uległo kilka domów, a „szczątki drona znaleziono również na terenie kilku przedsiębiorstw”. Tymczasem w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania wideo wskazujące na to, że terminal Szescharis również został trafiony.

45 tankowców dziennie

Terminal Szescharis jest częścią instalacji Transnieftu i stanowi końcowy odcinek jego rurociągów w południowej Rosji. Jego przepustowość wynosi 3,5-4,5 mln ton ropy naftowej. To odpowiada około milionowi baryłek dziennie i pozwala zapełnić ładownie 35-40 dużych tankowców miesięcznie. Stanowi to do 20 proc. rosyjskiego eksportu morskiego. Terminal przetwarza nie tylko ropę naftową, ale także olej opałowy i olej napędowy.

Jak podkreślają analitycy, terminal Szescharis ma strategiczne znaczenie, odgrywając kluczową rolę w funkcjonowaniu portu morskiego w Noworosyjsku i całej infrastruktury eksportowej Rosji. Przed atakiem Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że terminal naftowy Szescharis jest zaangażowany w zaopatrywanie rosyjskich sił zbrojnych walczących na Ukrainie. Terminal został po raz pierwszy zaatakowany w listopadzie 2025 roku Wtedy zniszczony został skład ropy naftowej i nabrzeże Czernomortransneftu. Także 2 marca drony ukraińskie spowodowały pożar, który został szybko ugaszony.

W ostatnich tygodniach Ukraina organizuje masowe naloty na rosyjską infrastrukturę energetyczną służącą do eksportu ropy i paliw. W ostatnim tygodniu drony kilka dni pod rząd uderzały w porty bałtyckie Ust-Ługa i Primorsk. Wybuchły tam pożary, a oba porty zostały zmuszone do wstrzymania załadunku ropy naftowej i produktów naftowych.

Czytaj więcej

Rosyjska fregata rakietowa zaatakowana przez ukraińskie drony

Ile traci Rosja w wyniku ukraińskich ataków na terminale?

W rezultacie, całkowity eksport ropy naftowej z Rosji spadł o 43 proc. w tygodniu od 22 do 29 marca, z 4,072 mln baryłek dziennie do 2,318 mln baryłek dziennie, według szacunków Bloomberga. Rosja była w stanie wysłać jedynie 22 tankowce. To o 15 mniej niż tydzień wcześniej. Eksport przez Bałtyk spadł do najniższego poziomu od początku wojny na Ukrainie: z Primorska, głównego portu naftowego kraju o przepustowości 1 mln baryłek dziennie, odpłynęły tylko cztery tankowce (w porównaniu z 10 w tygodniu poprzednim), a z Ust-Ługi odpłynęły dwa.

Według „Financial Times”, mimo że zyski Moskwy utrzymują się na wysokim poziomie, bo cena ropy Brent przekracza 100 dolarów za baryłkę, ataki na dwa główne rosyjskie centra eksportowe na Morzu Bałtyckim już zmniejszyły dochody Kremla. Port w Ust-Łudze odpowiada za około 8 proc. światowych dostaw nafty. Według agencji Argusa, eksport nafty z Ust-Ługi spadł o około 70 proc. po atakach w ostatnim tygodniu marca.

Boris Dodonow, kierownik Katedry Energii i Klimatu w Kijowskiej Szkole Ekonomicznej podliczył, że pięć ataków na Primorsk i Ust-Ługę kosztowało rosyjskich eksporterów energii około 970 mln dolarów utraconych zysków w tygodniu kończącym się 29 marca. Udany atak na największy terminal nad Morzem Czarnym jest kolejnym skutecznym ciosem Kijowa w wojenne finanse Kremla.