— W tym tygodniu poznamy nowego szefa Orlenu — oświadczył premier Donald Tusk w trakcie wtorkowej konferencji prasowej.
Donald Tusk wyjawił, czego oczekuje od nowego szefa Orlenu
Jak zaznaczył, następca Daniela Obajtka zostanie postawiony przed licznymi wyznaniami i będzie musiał działać pilnie. Szef rządu wyjawił, czego przede wszystkim będzie wymagał od nowego prezesa Orlenu.
— Jako premier będę oczekiwał, bo po to państwo kontroluje takie spółki jak Orlen, żeby przedstawił natychmiast propozycje, które zwiększą poczucie bezpieczeństwa i dostępności paliwa w Polsce. Mam nadzieję, że wywiąże się z tego zadania szybko i skutecznie — podkreślił Donald Tusk.
Czytaj więcej
Co do rekonstrukcji rządu, ona na pewno się zdarzy - mówił w czasie konferencji prasowej Donald Tusk.
Szef rządu był pytany o ceny paliw na stacjach. Jeden z dziennikarzy przywołał wcześniejszą deklarację Tuska, który zapowiedział, że paliwo może być sprzedawane po 5,19 zł za litr.
– Proszę sprawdzić, kiedy te słowa padły. Dokładnie wtedy, kiedy pan Daniel Obajtek jako prezes Orlenu bawił się cenami w zależności od tego, co się opłacało PiS, to benzyna mogła kosztować 5,19 zł za litr. Jak wiecie, o dobre 15-20 proc. ropa podrożała na świecie w ciągu tych trzech miesięcy, są różne konsekwencje, ja nie biorę odpowiedzialności za ceny benzyny, bo to nie jest decyzja premiera – odpowiedział Tusk.
W styczniu tego roku rada nadzorcza Orlenu odwołała ze stanowiska prezesa koncernu Daniela Obajtka. Oficjalnie przestał on pełnić tę funkcję 5 lutego. Do konkursu na nowego szefa paliwowego giganta zgłosiło się 260 kandydatów. Termin składania zgłoszeń upłynął 1 marca.