Daniel Obajtek, który na początku lutego został odwołany przez radę nadzorczą Orlenu ze stanowiska prezesa, z kpiną wyraził się w mediach społecznościowych o obecnych cenach paliw na stacjach państwowego koncernu.
Czytaj więcej
Orlen ostatecznie rozliczył fuzję z PGNiG. Tym samym zysk z tytułu okazyjnego nabycia gazowniczej spółki wyniósł 6,7 mld zł. Znajdzie to odzwiercie...
„A miało być tak pięknie…” – napisał we wtorek Daniel Obajtek na platformie X (dawniej Twitter), opatrując wpis zdjęciem pylonu cenowego jednej ze stacji Orlenu.
Były szef paliwowego giganta zapewne chciał w ten sposób pokazać, że sytuacja polskich kierowców pogorszyła się po jego odejściu z zarządu Orlenu. Od 8 lutego stery nad płockim koncernem przejął tymczasowo Witold Literacki, który już wcześniej pracował w nim przez kilkanaście lat.
Ceny paliw na Orlenie rosną, choć wciąż są niższe niż rok temu
Faktem jest, że paliwa podrożały w ostatnich miesiącach w związku z rosnącymi cenami na rynku hurtowym. Z najnowszych danych firmy Reflex, które „Rzeczpospolita” opisała w poniedziałek, wynika, że średnia cena benzyny Pb95 sięgnęła 6,50 zł, a oleju napędowego – 6,75 zł. Pierwsze z tych paliw kierowcy najtaniej mogli kupić w województwie wielopolskim (płacili średnio 6,40 zł), z kolei najdrożej w województwie mazowieckim (6,61 zł). Są to ceny najwyższe od listopada 2023 r. i według prognoz w najbliższych dniach wciąż mogą rosnąć.
Daniel Obajtek nie wspomniał jednak w swoim wpisie o tym, że rok temu o tej porze – kiedy sam kierował Orlenem – ceny paliw na stacjach koncernu były wyższe niż teraz.
Czytaj więcej
Wydawca „Super Expressu” i właściciel portalu Wirtualna Polska – to podmioty, które obecnie wymieniane są wśród zainteresowanych kupnem lokalnych t...