Sektor PV ma przed sobą słoneczne perspektywy

Adobe Stock

Rok 2020 był najlepszym w historii dla fotowoltaiki w Polsce. Specjaliści i firmy działające na rynku PV są przekonani, że w tym roku przyrost mocy również będzie wyraźny.

Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) szacuje, że w najbliższych latach dynamika rozwoju rynku fotowoltaicznego utrzyma się i co roku w Polsce będzie powstawać od 2 do 2,5 GW nowych mocy fotowoltaicznych. Według prognoz IEO moc samych farm słonecznych może wzrosnąć w 2021 r. o 830 MW, a przyrost nowych mocy w mikroinstalacjach PV może wynieść około 1,1 GW.

Programy zachęcają

Romuald Kalyciok, prezes spółki Sunex, tłumaczy, że dynamiczny wzrost zainteresowania instalacjami OZE napędza rosnącą świadomość społeczeństwa w temacie szkodliwości niskiej emisji oraz programów, takich jak „Czyste powietrze”, czy „Mój prąd 2021”, gdzie planowane dofinansowania tym razem obejmą swoim zakresem nie tylko instalacje PV, ale i pompy ciepła oraz magazyny energii. To korzystna informacja dla producentów kompletnych technologii opartych na OZE, takich jak Sunex.

Edison Energia, który każdego miesiąca realizuje ponad 1200 instalacji w domach i firmach jest optymistycznie nastawiony do rozwoju branży.

– Rynek instalacji PV w Polsce ma przed sobą długą, stabilną przyszłość. Instalacje fotowoltaiczne są obecnie zamontowane dopiero na niecałych 500 tys. domów w naszym kraju. Tymczasem domów jedno- i wielorodzinnych jest w Polsce ok. 6 mln. Ponadto rynek instalacji dla biznesu czeka szybki rozwój, pobudzony dodatkowo wprowadzeniem opłaty mocowej. Uważamy, że przyszłość transformacji energetycznej na naszym kontynencie należy do multiproduktowych graczy, którzy będą w stanie odpowiedzieć na wszystkie potrzeby energetyczne klientów – mówi Kamil Sankowski, członek zarządu ds. sprzedaży Edison Energia.

Firma Happy Energy przyznaje, że rynek instalacji fotowoltaicznych był bardzo chłonny w ub.r. Obrazują to rekordowe wyniki spółki za 2020 r.

– W tym roku spodziewamy się jeszcze lepszych wyników. Sprzyja temu megatrend, co przekłada się na spadek kosztów dla klienta. Rośnie świadomość konsumentów w aspekcie środowiska naturalnego oraz korzyści wynikających z posiadania instalacji fotowoltaicznej. Ludzie wiedzą, że dbanie o środowisko może przynieść również wymierne korzyści finansowe, np. wynikające z posiadania samowystarczalnego energetycznie domu.

Popytowi sprzyja także program „Mój prąd” – mówi Albert Durda, prezes Happy Energy.

Kolejne aukcje

Z kolei MDI Energia, który realizuje duże projekty w branży OZE, przypomina, że w grudniu ub.r. odbyły się przygotowane przez URE aukcje – w tym po raz kolejny dotyczyły projektów PV o mocy do 1 MW, ale także (w innym koszyku) przeprowadzono aukcje dla projektów większych niż 1 MW. Obie aukcje zakończyły się sukcesem i łącznie gwarantowana cena aukcyjna zabezpiecza budowę wielkopowierzchniowych projektów o łącznej mocy ponad 1000 MW.

Wyniki aukcji potwierdzają, że zapoczątkowany dwa lata temu proces rozwoju rynku fotowoltaicznego nabiera dynamiki. Co więcej – URE właśnie ogłosiło kolejne aukcje, które zaplanowano na przełom maja i czerwca 2021. Polski rynek fotowoltaiki stał się na tyle widoczny w Europie, że coraz większa grupa inwestorów jest nim istotnie zainteresowana. Kończąca się pandemia oraz systematycznie rosnące ceny energii powinny wkrótce spowodować, że przedsiębiorcy odważniej i chętniej zaczną podejmować decyzję o inwestycji w niezależne/własne źródła produkcji energii, a w tym obszarze instalacje fotowoltaiczne są najprostszym i najszybszym sposobem na własny prąd – mówi Grzegorz Sochacki, prezes MDI Energia.

Firmy zaznaczają jednak, że na rynku będzie dochodziło do pewnych przetasowań.

Rynek fotowoltaiki w tym roku będzie się konsolidował. Większe firmy będą zyskiwać na udziale, a mniejsze tracić. Mamy nadzieję, że program „Mój prąd 3.0” będzie promował ładowarki do samochodów elektrycznych, magazyny energii i rozwiązania służące zarządzaniu energią. Rynek farm fotowoltaicznych również się konsoliduje, bo z rąk deweloperów projekty będą trafiać do inwestorów, np. do Columbusa. Na koniec 90 proc. projektów farm będzie w portfelu kilku firm – mówi Dawid Zieliński, prezes Columbus Energy.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

PGNiG chce wejść na rynek irański

Gazowniczy koncern w pierwszej kolejności jest zainteresowany wykonywaniem badań geofizycznych i prac wiertniczych na ...

Górnicze święta w smutnej atmosferze

Tegoroczna Barbórka będzie podszyta niepewnością. Branża stopniowo staje się dla części społeczeństwa i polityków ...

Greenpeace grozi sądem największemu producentowi prądu

Ekolodzy zapowiadają wejście na drogę prawną przeciwko PGE, jeśli firma nie podejmie działań na ...

Polska zwiększyła zakupy ropy z Rosji!

W tym roku Rosja sprzedała za granicę najmniej ropy od trzech lat. To pochodna ...

Polski gaz niekonkurencyjny w Europie

Najmniej za gaz płacą Kazachowie, a najwięcej Szwedzi. Polak kupi za miesięczną pensję 4,5 ...