Pierwsze trzy projekty morskich farm wiatrowych dostały wsparcie

Morska farma wiatrowa Middelgrunden nieopodal Kopenhagi, fot. Michał Niewiadomski

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki rozpatrzył pierwsze trzy wnioski dotyczące wsparcia dla inwestycji w morskie farmy wiatrowe. Dotyczy to projektów PGE i RWE o łącznej mocy 2,9 GW.

W pierwszej fazie wsparcia inwestorzy mogą liczyć na tzw. kontrakt różnicowy, a więc pokrycie różnicy pomiędzy rynkową ceną prądu, a ceną umożliwiającą przedsiębiorcom zwrot kosztów wytwarzania energii elektrycznej z wiatraków na morzu. Maksymalna cena za jedną megawatogodzinę energii sięga 319,6 zł. Ustawa przewiduje, że tego typu pomoc mogą otrzymać morskie farmy o łącznej mocy zainstalowanej do 5,9 GW. Inwestorzy mieli czas na złożenie wniosków do URE do końca marca tego roku. W sumie do regulatora wpłynęło dziewięć zgłoszeń od pięciu podmiotów.

7 kwietnia prezes URE wydał decyzje dla trzech pierwszych projektów. Wśród nich są dwa projekty realizowane przez Polską Grupę Energetyczną i duński Ørsted: elektrownie wiatrowe Baltica -2 o mocy niemal 1,5 GW i Baltica – 3 o mocy nieco ponad 1 GW. Kolejna pozytywna decyzja dotyczy projektu rozwijanego przez niemiecki RWE poprzez spółkę Baltic Trade and Invest o mocy 350 MW.

Warunkiem koniecznym dla uzyskania wsparcia będzie w dalszej kolejności potwierdzenie przez Komisję Europejską zgodności z rynkiem wewnętrznym pomocy publicznej przyznanej wytwórcy na dany projekt morskiej energetyki wiatrowej. URE nadal rozpatruje wnioski złożone przez pozostałych wytwórców.

Monika Morawiecka, prezes PGE Baltica

– To bardzo ważne decyzje dla inwestorów i całego rynku. Dobra współpraca z przedsiębiorcami przyczyniła się do szybkiego rozpatrzenia wniosków i wydania decyzji w tak krótkim terminie. Morskie farmy wiatrowe są jedyną wielkoskalową, a przy tym zeroemisyjną technologią wykorzystującą odnawialne źródła energii, która ma potencjał w znaczącym stopniu przyczynić się do ograniczenia ryzyka wystąpienia niedoborów mocy – skomentował Rafał Gawin, prezes URE.

Przyznanie prawa do kontraktu różnicowego dla Baltica 2 i 3 jest kamieniem milowym dla polskiej morskiej energetyki wiatrowej oraz dla wspólnych ambicji Ørsted i PGE w Polsce. Cieszymy się, że będziemy mogli zrealizować ten ważny projekt infrastrukturalny i pomóc Polsce w wykorzystaniu dużych zasobów zielonej energii na Morzu Bałtyckim. Sektor morskiej energetyki wiatrowej będzie kamieniem węgielnym w procesie przechodzenia Polski na zieloną energię i ma potencjał stworzenia tysięcy polskich miejsc pracy – podkreślił Rasmus Errboe, wiceprezes Ørsted Offshore, odpowiedzialny za Europę kontynentalną.

W kolejnych latach wsparcie dla tej branży będzie miało formułę konkurencyjnych aukcji, które są już stosowane w przypadku pozostałych technologii wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych.

Morskie turbiny wiatrowe/Bloomberg

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dwie oferty na Żerań

16 lutego otwarto oferty na dostawę i montaż bloku gazowo – parowego w Elektrociepłowni ...

Pół ceny za energię nocą

Specjalna taryfa pojawi się już w tym sezonie grzewczym. W następnym roku może być ...

Resort może zwiększyć „zielony” obowiązek

Nieco ponad tydzień zajęło posłom PiS przepchnięcie „małej” noweli OZE. Na tę „dużą” rządową ...

Natrium Billa Gatesa zrewolucjonizuje atom?

Twórca Microsoftu może zapisać się także jak prekursor bezpiecznej energetyki atomowej. Jego reaktor nowej ...

Orzeł Biały – nowa ropa z USA dla Europy Środkowo-Wschodniej

Białoruś otrzyma 600 tysięcy baryłek amerykańskiej ropy o nazwie White Eagle Blend (WEB) czyli ...

PKN Orlen importuje coraz więcej paliw

Sprzedaż oleju napędowego i benzyn jest bardziej opłacalna w Polsce niż za granicą. Rosnący ...