Jak odpowiedzieć na wyzwania związane z bezpieczeństwem energetycznym

Gaz – obecnie ziemny, a z czasem biogaz i wodór – jeszcze przez wiele lat będzie obecny w miksie energetycznym Polski. Dlatego ciągle niezbędne są działania związane z zapewnieniem bezpiecznych dostaw tego paliwa zarówno dla klientów indywidualnych, jak i zawodowych.

Publikacja: 19.09.2023 12:00

Debata PGE 1

Debata PGE 1

Materiał powstał we współpracy z Polską Spółką Gazownictwa

O wyzwaniach związanych z transformacją energetyczną w Polsce, nowych technologiach w obszarze gazu, innowacjach, rozwoju infrastruktury i możliwościach, jakie dają nowe, „zielone" paliwa gazowe, takie jak biogaz czy wodór, rozmawiali uczestnicy debaty „PSG w obliczu transformacji energetycznej", która odbyła się w Warszawie. Dyskusja miała miejsce w ramach obchodów 10-lecia istnienia Polskiej Spółki Gazownictwa (PSG). Specjalna konferencja, która została zorganizowana z tej okazji, odbywała się pod hasłem „Od 10 lat z energią w nowe jutro".

Jakub Kowalski, członek zarządu ds. operacyjnych w Polskiej Spółce Gazownictwa, zauważył, że obecne trudne okoliczności, a szczególnie tragiczny poprzedni rok naznaczony agresją Rosji na Ukrainę, zwiększyły świadomość społeczną dotyczącą znaczenia gazu. Jak mówił „racjonalne i przemyślane działania polskiego rządu" pomogły w zabezpieczeniu dostaw tego surowca.

– Od ubiegłego roku świadomość i postrzeganie gazu ziemnego jako gwaranta bezpieczeństwa energetycznego Polski jest zdecydowanie większa. Okoliczności uświadomiły społeczeństwu jak ważne dla gospodarki, ale również dla gospodarstw domowych jest właśnie ten gaz. Dochodziły do nas wcześniej różne sygnały, że będziemy odchodzić od gazu. Były informacje kreowane m.in. przez urzędników Unii Europejskiej, że ten proces będzie dość szybki. Dziś jako szerokie grono przedstawicieli branży gazowniczej wiemy już, że ten proces nie będzie tak szybki, jak chciałaby tego Komisja Europejska. To będzie dużo dłuższy proces, a gaz jeszcze przez wiele lat będzie paliwem przejściowym i polskiej, i europejskiej transformacji energetycznej – mówił Jakub Kowalski.

Prof. dr hab. inż. Jacek Dach, kierownik Pracowni Ekotechnologii przy Katedrze Inżynierii Biosystemów na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu mówił o działaniach nauki na rzecz m.in. edukacji związanej wykorzystania biogazu i wodoru w gospodarce.

– Na spotkaniach z lokalnymi społecznościami widzimy, jak czasem zatrważający jest poziom niewiedzy i strachu przed budową nawet niewielkiej biogazowni. Jako specjaliści staramy się rozwiewać mity, które tworzą się w internecie i docierają do ludzi na temat biogazowni, biometanowni. Dlatego jako Uniwersytet Przyrodniczy mamy siedem biogazowni, budujemy też pierwszą w Polsce biometanownię. Przez naszą biogazownię w Przybrodzie, która działa od 2019 r., przewinęło się już ponad 12 tys. zwiedzających. Każdy z nich wychodzi z zupełnie inną wiedzą i wizją tego, czym jest taki zakład. Dobre przykłady pomagają w obalaniu mitów – opowiadał naukowiec.

Paweł Pikus, wiceprezes spółki GAZ-SYSTEM, wskazał, że obie spółki bardzo blisko współpracują na rzecz realizacji celów transformacji energetycznej.

– Przesył i dystrybucja są ze sobą sprzężone. Rzeczywiście jest tak, że gaz ziemny pozostanie z nami długo. GAZ-SYSTEM dba o to, by jego dostawy do kraju były w pełni zabezpieczone z bezpiecznych i zdywersyfikowanych źródeł. Stąd rozbudowa terminalu w Świnoujściu i budowa nowego terminalu w Gdańsku, tak żebyśmy dzięki wspólnym działaniom w zakresie gazu ziemnego nie mieli wyzwań takich, jak choćby nasi sąsiedzi, którzy dopiero teraz pilnie prowadzą takie prace – powiedział Paweł Pikus.

– Ale patrzymy w przyszłość także długoterminową, na kolejne dziesięciolecia i myślimy, jak integrować gazy zielone z obecnym sektorem gazowniczym. Wyzwań jest bardzo dużo, ale w naszej ocenie kluczowe jest określenie, jak ten program ma wyglądać. Bo dziś nawet z tym na poziomie europejskim jest problem. Komisja Europejska idzie bardziej w stronę elektryfikacji gospodarki, patrząc nieco mniej przychylnie na wodór. Natomiast faktem jest, że w kolejnych latach będziemy mieli do czynienia z dużym wzrostem produkcji energii ze źródeł odnawialnych i trzeba się będzie do tego dostosować. Już dzisiaj są takie dni, w których PSE odłączają od sieci część OZE płacąc za to wytwórcom tej energii. Rolą systemu gazowego jest więc także to, by być w przyszłości magazynem tej praktycznie darmowej energii, którą będzie można oddać wtedy, gdy będzie potrzeba – tłumaczył wiceprezes spółki GAZ-SYSTEM.

- Jesteśmy w trakcie przygotowania strategii bycia firmą multigazową, chodzi m.in. o dywersyfikowanie portfela gazów, które będą wtłaczane do sieci. Wpisujemy się tym samym także w zaktualizowaną politykę energetyczna Polski do 2040 r. (PEP2040). Współpracujemy w tym zakresie również z PSG, m.in. w kwestiach związanych z biometanem czy wodorem. Np. wspólnie opracowujemy optymalne dla sieci gazowej zasady przyłączania biometanowni. Pracujemy także z organami administracji i ministerstwami – powiedział Paweł Pikus.

Ireneusz Krupa, członek zarządu ds. rozwoju i inwestycji w PSG, nawiązał do dyskusji dotyczącej tego, czy stawiać na gazyfikację czy elektryfikację. – Już od kilku lat jest ona na agendzie rozmów dotyczących planowania przyszłości. Obydwa te trendy można pogodzić – ocenił Ireneusz Krupa. Patrząc na rynek energii elektrycznej i gazu jest miejsce na to, żeby rozwijać sieci gazowe, tyle że należy lokować gaz u innej grupy klientów. Rozwijać na przykład podłączanie klientów zawodowych, szczególnie ciepłownictwo zawodowe, tu jest bardzo duży potencjał. Mamy setki ciepłowni opalanych węglem, które mogłyby przejść na paliwo gazowe, które mogłoby być paliwem pomostowym, a może nawet docelowym – mówił członek zarządu ds. rozwoju i inwestycji w PSG.

Jakub Kowalski analizował, co może znaczyć używane przez UE określenie gazu jako „paliwa przejściowego".

– Unia Europejska jeszcze nie zna odpowiedzi, jak długo ta „przejściowość" ma trwać. Strategiczne, kluczowe dokumenty co chwilę się zmieniają, jest coraz większy sceptycyzm wobec samochodów na prąd, pojawiają się zakazy wjazdu do garaży podziemnych czy na promy. Więc my dzisiaj nie bardzo wiemy, do czego mamy dojść. Tym trudniej mówić o gazie, jako o paliwie przejściowym, bo jestem przekonany, że przez długi czas będzie to paliwo podstawowe. Na pewno nie będzie to podstawowy pakiet dla gospodarstw domowych, dla klientów indywidualnych, bo my to już w naszych strategiach i naszych działaniach dostrzegamy. Mamy po pierwsze odpływ klientów indywidualnych, którzy po agresji Rosji na Ukrainę zaczęli patrzeć na gaz sceptycznie również przez pryzmat swoich portfeli, bo te ceny znacząco rosły. Po drugie mamy kłopot z przyłączaniem klientów indywidualnych, bo rosną koszty przyłączenia, spada przychód z takiego klienta. Bo zużywa on coraz mniej gazu – nie ma kuchenki gazowej, ma sprawny piec, dużo lepszy niż kiedyś, dobrze docieplony dom. W efekcie wolumen zużywany przez takiego klienta jest dużo niższy – wyjaśniał członek zarządu ds. operacyjnych w PSG.

– Dlatego w najbliższych latach będziemy iść w stronę wspomnianych już w debacie klientów zawodowych, na przykład mniejszych ciepłowni powiatowych, które już teraz stoją do nas w kolejce do przyłączenia. Mamy dzisiaj ponad 2 tys. klientów zawodowych, którzy pukają do naszych drzwi w tej sprawie. To jest dla nas dobry biznes, mamy na nim zwrot, mimo że na realizowanie tych przyłączeń potrzebne są ogromne środki finansowe. Drugim kierunkiem rozwoju jest biometan. Ale pamiętajmy, że tak naprawdę dla klienta, czy to indywidualnego, czy zawodowego, nie ma żadnego znaczenia, czy w rurze będzie płynął klasyczne gaz ziemny, czy też biometan. To jest bardziej kwestia bezpieczeństwa energetycznego państwa i przyszłej pracy nas wszystkich, wielu podmiotów, ministerstw z tymi, którzy będą wytwórcami biometanu i miejmy nadzieję, będą wprowadzali go do sieci dystrybucyjnej. Trzeba też pamiętać, że nawet gdybyśmy mieli dzisiaj działające biometanownie to okazałoby się, że bardzo wiele z nich wybrałoby inne sposoby na spożytkowanie, zużycie produkowanego przez siebie biometanu niż zatłaczanie go do sieci dystrybucyjnej. Bo to jest też biznes, to im się po prostu musi opłacać. A dzisiaj bez systemu wsparcia zatłaczanie biometanu do sieci dystrybucyjnej wcale nie musi być dla nich opłacalne i my to słyszymy na rynku – opowiadał Jakub Kowalski.

Mówiąc o najważniejszych wyzwaniach prof. Jacek Dach wskazał, że czekają nas ogromne zmiany na rynku biogazu. – Choć to są małe rynki to mamy ogromny potencjał techniczny sięgający 7 mld m sześc. Natomiast chciałbym też podkreślić, że typowe polskie rolnictwo nie będzie miało szans w przyszłości, jeżeli Ukraina wejdzie do Unii albo się z nią stowarzyszy. Rolnicy będą się musieli przekształcać. Rolnictwo energetyczne, produkcja biogazu, biometanu będzie jedną z szans – uważa naukowiec.

Ireneusz Krupa stwierdził, że nie ma zagrożenia dla przyszłości PSG związanego z relatywnie szybkim odejściem od gazu. – Gaz będzie nadal transportowany naszym sieciami. Będziemy się zmieniać zgodnie z kierunkiem transformacji energetycznej i „zazielenianiem" gazu. Ten proces będzie musiał przebiegać w sposób zrównoważony. Nie może to nastąpić rewolucyjnie, z dnia na dzień. Czekają nas zmiany, ale gaz nadal będzie przesyłany, bo choć pojawia się konkurencja, to na dziś innych rozwiązań na razie nie ma – podkreślił.

Jakub Kowalski stwierdził, że w świetle aktualnych wyzwań PSG musi spoglądać na wspomnianą grupę klientów zawodowych i pozyskać środki na realizację ich przyłączeń i gazyfikacji „bardzo wielu podmiotów zawodowych, w tym elektrociepłowni". – Musimy zastanowić się, w jakiś sposób traktować takie gazyfikacje, które nam się nie opłacają, czy to klientów indywidualnych, czy całych obszarów, które oczekują na takie klasyfikacje. Mamy tu pewne postulaty również legislacyjne i chcielibyśmy o tej grupie nie zapominać. Bo są dzisiaj klienci, którzy chcieliby się przyłączyć, a nam się to nie opłaca. Więc może warto wypracować taki mechanizm, który pozwoli nam spotkać się pośrodku – mówił. – Musimy modernizować naszą sieć dystrybucyjną, co również będzie wymagało środków finansowych, ale od tego zależy bezpieczeństwo i gospodarstw domowych, i podmiotów zawodowych. A robiąc to wszystko jednocześnie nie możemy zapominać o działaniach związanych z gotowością na przyjęcie biometanu i z transportowaniem bądź budową sieci wodorowych – podsumował Jakub Kowalski.

Materiał powstał we współpracy z Polską Spółką Gazownictwa

Materiał powstał we współpracy z Polską Spółką Gazownictwa

O wyzwaniach związanych z transformacją energetyczną w Polsce, nowych technologiach w obszarze gazu, innowacjach, rozwoju infrastruktury i możliwościach, jakie dają nowe, „zielone" paliwa gazowe, takie jak biogaz czy wodór, rozmawiali uczestnicy debaty „PSG w obliczu transformacji energetycznej", która odbyła się w Warszawie. Dyskusja miała miejsce w ramach obchodów 10-lecia istnienia Polskiej Spółki Gazownictwa (PSG). Specjalna konferencja, która została zorganizowana z tej okazji, odbywała się pod hasłem „Od 10 lat z energią w nowe jutro".

Pozostało 95% artykułu
Gaz
Największe złoże gazu w Europie zamknięte. Stało się zbyt niebezpieczne
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Gaz
Dobre wieści z rynku gazu: potrzebujemy go coraz mniej
Gaz
Rosja chce upadłości PGNiG. Doliczyła się niezapłaconych podatków. Suma kuriozalnie niska
Gaz
Gazprom zabiega o Siłę Syberii 2. Oto warunek Chińczyków
Gaz
Rosyjski LNG na celowniku USA. Zakłady w Arktyce mogą nigdy nie powstać