Norweskie Ministerstwo Ropy Naftowej i Energetyki rozdzieliło 75 koncesji na poszukiwanie i wydobycie ropy naftowej i gazu ziemnego znajdujących się na morskim obszarze tego kraju. Zaoferowano je w ramach tzw. rundy licencyjnej APA 2017. Wśród udziałowców znalazły się dwie polskie firmy.

Grupie Lotos przydzielono udziały w dwóch koncesjach na Morzu Północnym. W ramach licencji PL 910 spółka otrzyma 22,3 proc. udziałów. Pozostałe będą należały do koncernu Repsol (61,1 proc.) oraz firmy Okea (16,7 proc.). Pierwszy z nich będzie również operatorem koncesji PL 910. Nieco większe udziały, bo na poziomie 25 proc. Grupie Lotos przyznano w licencji PL 918S. Jej operatorem jest Statoil, do którego należą pozostałe udziały.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo otrzymało z kolei udziały w dwóch koncesjach na Morzu Norweskim. W ramach licencji PL 939 stanie się właścicielem 30 proc. udziałów. Pozostałe będą należeć do Statoil, który na tym obszarze jest również operatorem. Ponadto PGNiG otrzymało 20 proc. udziałów w licencji PL 941. Tu operatorem jest firma Aker BP, która ma 50 proc. udziałów. Pozostałe 30 proc. należy do spółki Wellesley.

Spośród spółek notowanych na warszawskiej giełdzie udziały w trzech koncesjach, wszystkie na Morzu Północnym, otrzymał węgierski MOL Group. Chodzi o licencje PL 932 (40 proc.), PL 904 (30 proc.) oraz PL 905 (50 proc.). Na dwóch ostatnich został operatorem.

W ramach APA 2017 operatorem najczęściej wyznaczano Statoil (na obszarze obejmującym 17 licencji) oraz Aker BP (14). Obie te firmy były również najczęściej wybierane na udziałowców przyznanych licencji. Pierwsza z nich otrzymała udziały w 31 koncesjach (zarówno w tych gdzie została operatorem, jak i w tych gdzie operatorem został inny podmiot), a druga w 23.

Terje Soviknes, norweski minister ds. ropy naftowej i energii, w komunikacie prasowym zauważył, że w ramach APA 2017 przyznano najwyższą w historii liczbę koncesji zlokalizowanych na norweskim szelfie kontynentalnym. Przekonuje, że prowadzona przez resort polityka pozwala firmom naftowym dokonywać odkryć kolejnych złóż. To z kolei ma pomóc w dalszym finansowaniu państwa opiekuńczego, jakim jest i dalej chce być Norwegia.