Trwają zapisy na akcje ZE PAK

Jeśli Elektrim sprzeda akcje ZE PAK do 2015 roku, zapłaci Skarbowi Państwa premię

Publikacja: 12.10.2012 02:57

Trwają zapisy na akcje ZE PAK

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński

Wczoraj rozpoczęły się zapisy na sprzedawane przez Skarb Państwa w ofercie publicznej akcje Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin.

Trwały też dyskusje, czy 33 zł, czyli cena, po której osoby fizyczne mogą składać zapisy, jest atrakcyjna. Część indywidualnych graczy, którzy np. zapisali się w 2010 r. na akcje energetycznego Taurona i nie zyskali na debiucie, może być do tej oferty zrażona. Wcześniej po wielkich giełdowych prywatyzacjach, takich jak PKO BP czy GPW, oczekiwali oni, że już w dniu debiutu akcje spółki na giełdzie dadzą co najmniej kilka procent zysku.

Tym razem jednak oferta jest adresowana głównie do bardziej aktywnych inwestorów, interesujących się giełdą częściej niż tylko przy państwowych prywatyzacjach. W zapisach dla instytucji mogą dopisać fundusze, ponieważ niektóre uznają zaproponowaną wycenę ZE PAK za atrakcyjną.

Ważna prywatyzacja

Jak zwrócił uwagę minister skarbu Mikołaj Budzanowski, oferta ZE PAK to pierwszy w tym roku debiut giełdowy spółki z udziałem Skarbu Państwa. – Upublicznienie na GPW kończy jeden z najdłużej trwających procesów w historii polskiej prywatyzacji – wyjaśnił.

Rząd liczy, że zamknie ofertę publiczną akcji ZE PAK z sukcesem i powiększy tegoroczne wpływy z prywatyzacji o blisko 860 mln zł. Ma również szansę na zwiększenie tych wpływów w przyszłości. W prospekcie ZE PAK przypomniano wcześniejsze ustalenia między Skarbem Państwa a drugim akcjonariuszem spółki energetycznej – kontrolowanym przez Zygmunta Solorza-Żaka Elektrimem. Według nich spółki z grupy Elektrimu dokupią w ofercie publicznej 1,35 mln akcji. Stanowi to 2,6 proc. kapitału spółki. Akcje te nie trafią do obrotu giełdowego. W ten sposób udział Elektrimu w ZE PAK przekroczy 51 proc. Na giełdzie będzie 48,3 proc. walorów spółki.

Premia za sprzedaż

Na mocy tych samych ustaleń, jeśli spółki z grupy Elektrimu, np. Polsat Media lub Embud, do końca 2015 r. sprzedadzą akcje ZE PAK, to Skarbowi Państwa będzie się należała premia. Jej wypłata ma nastąpić niezależnie od tego, czy spółki Solorza-Żaka pozbędą się całego posiadanego pakietu akcji ZE PAK, czy tylko jego części i czy zrobią to w jednej transakcji, czy w kilku mniejszych. Premia miałaby stanowić rekompensatę dla Skarbu Państwa i odpowiadać korzyści, którą SP odniósłby, sprzedając 10 proc. swoich akcji ZE PAK nie w ofercie, ale po tej stawce, jaką Elektrim wynegocjuje w przyszłości z potencjalnym inwestorem.

W prospekcie wpisano jedno zastrzeżenie: Skarb Państwa nie ma co liczyć na premię, jeśli nie uda mu się uplasować wszystkich papierów w trwającej właśnie ofercie.

ZE PAK to drugi w Polsce producent energii elektrycznej z węgla brunatnego i piąty wytwórca energii elektrycznej w ogóle. W skład grupy wchodzą dwie kopalnie i cztery elektrownie (Adamów, Konin oraz Pątnów I i II).

Spółka inwestuje, by zmniejszyć emisję CO2. Jednym z takich działań jest uruchomienie bloku na biomasę w Elektrowni Konin. Do 2016 r. może powstać również blok zasilany gazem. ZE PAK nie wyklucza również budowy farm wiatrowych na terenach pokopalnianych.

Wczoraj rozpoczęły się zapisy na sprzedawane przez Skarb Państwa w ofercie publicznej akcje Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin.

Trwały też dyskusje, czy 33 zł, czyli cena, po której osoby fizyczne mogą składać zapisy, jest atrakcyjna. Część indywidualnych graczy, którzy np. zapisali się w 2010 r. na akcje energetycznego Taurona i nie zyskali na debiucie, może być do tej oferty zrażona. Wcześniej po wielkich giełdowych prywatyzacjach, takich jak PKO BP czy GPW, oczekiwali oni, że już w dniu debiutu akcje spółki na giełdzie dadzą co najmniej kilka procent zysku.

Pozostało 82% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie