Rosjanie sięgają po łupki

Stało się. Kreml chce, by Gazprom i Rosneft zaczęły wydobywać gaz i ropę z łupków. Celem nie jest nowe paliwo, lecz amerykańskie technologie

Publikacja: 22.11.2012 10:37

Rosjanie sięgają po łupki

Foto: Bloomberg

Dziś rząd miał się zająć projektem ministerstwa energetyki - wydobycia gazu i ropy z pokładów łupkowych na terenie Rosji - dowiedział się portal Finmarket. Resort jest zdania, że na razie paliwa te nie są krajowi potrzebne, bo ma dość gazu ziemnego i ropy. Jednak Rosja musi zawczasu zyskać dostęp do amerykańskich technologii wydobycia.

A musi po nie sięgać, bowiem nawet z tradycyjnych złóż rosyjskie koncerny nie potrafią wydobyć tyle, co konkurencja. Zachodnie koncerny "wyciskają" ze złóż ropy 65-70 proc. zawartości, rosyjskie tylko ok. 37 proc. Przyznał to minister energetyki Aleksandr Nowak.

Dlatego rząd ma polecić Gazpromowi i Rosneft rozpoczęcie prac wydobywczych na złożach łupkowych, jednak nie na całym terytorium Rosji, lecz na wybranych obszarach. Zdaniem urzędników, gaz łupkowy może być wykorzystywany na terenach, gdzie wciąż ludzie nie mają dostępu do rodzimego gazu ziemnego z magistrali przesyłowych. A tak jest w większości regionów Dalekiego Wschodu i północnej Syberii.

W sierpniu ministerstwo energetyki uznało amerykański gaz łupkowy za zagrożenie dla Gazpromu. Według wyliczeń urzędników, w 2016 r. gazowy gigant może mieć kłopoty ze sprzedażą gazu ziemnego, bo Amerykanie zaczną eksportować swój gaz do Europy.

Gazprom publicznie dyskredytuje gaz z łupków, ale pracuje już nad wydobyciem ropy z pokładów łupkowych na Syberii Zachodniej razem z Shell Salym Pretroleum Development. Pokłady zasobnych w ropę łupków zalegają w syberyjskim złożu Wierchnie-Salimskim na głębokości ponad 2 km i mają niewielką grubość 20-20 m.

Według optymistycznych ocen, z tych złóż można "wycisnąć" ok. 140 mld ton ropy wysokiej jakości. Jest to ropa lekka, mało zanieczyszczona, zbliżona jakością do europejskiej marki ropy Brent. A więc droższa i lepsza od rosyjskiej marki Urals.

Dziś rząd miał się zająć projektem ministerstwa energetyki - wydobycia gazu i ropy z pokładów łupkowych na terenie Rosji - dowiedział się portal Finmarket. Resort jest zdania, że na razie paliwa te nie są krajowi potrzebne, bo ma dość gazu ziemnego i ropy. Jednak Rosja musi zawczasu zyskać dostęp do amerykańskich technologii wydobycia.

A musi po nie sięgać, bowiem nawet z tradycyjnych złóż rosyjskie koncerny nie potrafią wydobyć tyle, co konkurencja. Zachodnie koncerny "wyciskają" ze złóż ropy 65-70 proc. zawartości, rosyjskie tylko ok. 37 proc. Przyznał to minister energetyki Aleksandr Nowak.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie