Reklama

Ukraina: rury do wynajęcia

Ukraiński prezydent nie wyklucza przekazania gazowych magistrali w dzierżawę Gazpromowi i negatywnie ocenił kontakty z Unią na polu energetycznym

Publikacja: 23.02.2013 11:07

Ukraina: rury do wynajęcia

Foto: Bloomberg

Janukowycz w telewizyjnym wystąpieniu wyjaśnił, że chodzi o to, by „podzielić odpowiedzialność z naszymi partnerami i otrzymać gwarancje dostaw niezbędnych ilości gazu. Środki z dzierżawy zostaną wykorzystane na modernizację magistrali" - cytuje agencja Interfaks.

Prezydent dodał, że jego kraj nie jest gotowy do płacenia Gazpromowi 7 mld dol. kary za nieodebrany gaz (klauzula „bierz lub płać").

- Europa coraz mniej zależy od gazu z Rosji, podczas gdy zależność Ukrainy pozostaje wysoka. Do tego Kijów nie ma na razie żadnej alternatywy gazowej, a biznes tranzytowy pozostają ważną składową gospodarki kraju. Nie wykluczam więc, że dzięki dzierżawie, część długu zostanie anulowana przez Gazprom - ocenił Lew Snykow partner Greenwich Capital dla gazety Wiedomosti.

Zdaniem Janukowycza Ukraina nie ma dotąd korzyści z udziału w Europejskiej Wspólnocie Enegretycznej. Wręcz jest ignorowana, jak w wypadku decyzji o budowie gazociągu południowego.

- Nasze interesy są naruszane. Jest więc pytanie - po co nam taka wspólnota? - dodał.

Reklama
Reklama

Ukraina weszła do wspólnoty w lutym 2011 i ratyfikowała drugi protokół energetyczny o rozdziale transportu i dostaw gazu. Kijów spodziewał się, że Unia stanie się udziałowcem konsorcjum zarządzającego ukraińskimi systemem magistrali gazowych. Wymagają one dużych pieniędzy na modernizację.

Energetyka
Krytyczny punkt transformacji energetycznej. Prezes URE wskazuje najsłabsze ogniwo
Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Energetyka
Wraca ustawa sieciowa, która umebluje OZE
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama