Tauron nie zmieni głównych założeń swojej strategii

Nie wierzę w dalszy spadek cen. Spowolnienie gospodarcze się skończy, zanim uruchomimy nowy blok w elektrowni Jaworzno – mówi wiceprezes Tauronu Krzysztof Zawadzki w rozmowie z Justyną Piszczatowską

Publikacja: 16.04.2013 02:20

Tauron nie zmieni głównych założeń swojej strategii

Foto: Reporter, Włodzimierz Wasyluk Włodzimierz Wasyluk

Tauron aktualizuje właśnie strategię korporacyjną. Jakich zmian możemy się w niej spodziewać i kiedy je poznamy?

Prace nad aktualizacją naszej strategii w istotnym zakresie mamy już za sobą. Najważniejsze cele inwestycyjne pozostaną bez zmian. Jednym z ważnych czynników, który wpłynął na zakres aktualizacji, są projektowane przepisy dotyczące odnawialnych źródeł energii. A prace nad nimi trwają już od dłuższego czasu. Jeśli nadal będą się przedłużać, to prawdopodobnie opublikujemy strategię zaktualizowaną tylko w tych obszarach, w których działamy na pewnym gruncie prawnym.

Jak to możliwe, że w czasie, kiedy np. PGE stawia pod znakiem zapytania opłacalność najważniejszych inwestycji w bloki węglowe, to Tauronowi jednak realizacja takich projektów ma się opłacić?

Potrzebujemy programów wieloletnich. Dużo dłuższych niż oferowane obecnie przez banki

Nowe bloki na węgiel kamienny mają o wiele lepsze parametry techniczne od tych mocy wytwórczych, którymi dzisiaj dysponuje Tauron i inni producenci energii elektrycznej w Polsce. Dlatego nie tylko jesteśmy zdeterminowani, aby zbudować blok w Jaworznie, ale również zależy nam, by zrealizować ten projekt bez zbędnych opóźnień. Większa sprawność bloku i o wiele niższe jednostkowe koszty wytwarzania  niż obecnie wykorzystywanych bloków umożliwiłyby nam zatrzymanie spadającego wolumenu produkcji. Już wcześniej sygnalizowaliśmy, że przy obecnych cenach energii eksploatacja najstarszych bloków jest całkowicie nieopłacalna. Nasza flota wytwórcza jest starsza od naszej konkurencji. Uważam także, że spowolnienie gospodarcze skończy się znacznie wcześniej, niż zakończymy budowę tego bloku, i ceny energii elektrycznej wzrosną, przekraczając poziom, który mieliśmy w roku 2011. Do czasu planowanego oddania bloku, czyli drugiej połowy 2018 r.,  nastąpi także lepsze dopasowanie podaży do popytu poprzez stopniowe wycofywanie wyeksploatowanych i nierentownych dzisiaj jednostek wytwórczych.

Czy to oznacza, że inwestycja w Jaworznie opłaci się, nawet jeśli ceny energii dalej będą spadać?

Jeśli mówimy o całości rynku, to wiarygodne prognozy cen mogą dotyczyć tylko tego okresu, na który zawierane są pierwsze kontrakty, czyli lat 2014–2015. Po tym czasie rozbieżności są tak duże, że trudno mówić o wiarygodnych prognozach. Pamiętajmy, że przy założeniu braku opóźnień w realizacji projektu pierwszym pełnym rokiem eksploatacji bloku będzie rok 2019.  Dlatego, o ile referencyjny poziom cen z 2013 r. można rzeczywiście uznać za ekonomicznie nieakceptowalny, to już za pięć lat, kiedy Jaworzno planowo zostanie oddane do użytku, poziom cen może być całkowicie inny. Nie wierzę w ich dalszy, długoterminowy spadek.

W energetyce mówi się o coraz większych trudnościach z finansowaniem inwestycji.

Chodzi o otoczenie makroekonomiczne, które znacząco się zmieniło, jak i o zmiany w sektorze finansowym związane ze zwiększeniem bezpieczeństwa banków, co może wymusić na nich zatrzymanie większej ilości kapitału, a przez to ograniczyć akcję kredytową i zwiększyć koszty finansowania i ceny kredytów. Radykalnie zmalał margines między wewnętrzną stopą zwrotu z realizowanych projektów a kosztem pozyskania kapitału. Jeszcze dwa–trzy lata temu, planując inwestycję, można było zakładać, że pole manewru będzie spore. Dzisiaj liczy się każdy punkt procentowy i każda przysłowiowa złotówka.

Czy w świetle tego realna jest budowa bloku gazowo- -parowego w Elektrowni Blachownia wspólnie z KGHM?

Niedługo zakończy się analiza techniczna, która pokaże, jaką moc możemy brać w tej lokalizacji pod uwagę. W grę może wchodzić  np. budowa dwóch mniejszych bloków zamiast jednego dużego. Kiedy te kwestie zostaną rozstrzygnięte, powstanie model finansowania projektu. Aktualnie trwają prace zespołów powołanych wspólnie z naszym partnerem, których celem jest weryfikacja przyjętych założeń biznesowych. Nie zostały podjęte ostateczne decyzje w sprawie tego projektu, ale w sytuacji diametralnej zmiany warunków, które były przyjęte w założeniach biznesowych, nie należy wykluczać jej wstrzymania.

Tauron w związku z planowanymi inwestycjami musi znacząco się zadłużyć.

Dojścia do poziomu 2,5-krotności EBITDA w związku ze szczytem wydatków inwestycyjnych spodziewamy się przed 2015 r. Warto jednak pamiętać, że dużą część nakładów inwestycyjnych skierujemy do segmentu dystrybucji energii, który jest dochodowy oraz generuje stabilne przepływy pieniężne, pozwalające bardzo optymistycznie myśleć o regulowaniu przyszłych należności i strukturze bilansu Grupy. Warto także podkreślić, że wspomniane wcześniej bieżące prace związane z aktualizacją strategii  obejmują także analizę projektów inwestycyjnych finansowanych poza bilansem Grupy. Duże nadzieję wiążemy w tym zakresie we współpracy z nowo powołaną spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe. Myślę, że nie należy mieć obaw związanych z przekroczeniem kowenantów finansowych dotyczących poziomu zadłużenia.

Czy oznacza to, że Tauron poważnie bierze pod uwagę sięgnięcie po środki z Polskich Inwestycji Rozwojowych?

Patrzymy na ten program z dużymi nadziejami, ale o wszystkim jak zwykle przesądzą szczegóły. Jeśli PIR będą działały na zasadach podobnych do banków komercyjnych, to może nie być wyjątkowo konkurencyjny. Z naszego punktu widzenia kluczowa będzie przede wszystkim długość okresu finansowania oraz jego forma. Potrzebujemy programów wieloletnich, dużo dłuższych niż 5–6 lat, które  obecnie oferuje zdecydowana większość banków.

CV

Krzysztof Zawadzki, wiceprezes Tauronu ds. ekonomiczno- -finansowych. Z wykształcenia ekonomista. W branży energetycznej pracuje nieprzerwanie od początku 1996 r. Funkcję wiceprezesa zarządu Tauron Polska Energia S.A. pełni od 21 sierpnia 2009 r.

Tauron aktualizuje właśnie strategię korporacyjną. Jakich zmian możemy się w niej spodziewać i kiedy je poznamy?

Prace nad aktualizacją naszej strategii w istotnym zakresie mamy już za sobą. Najważniejsze cele inwestycyjne pozostaną bez zmian. Jednym z ważnych czynników, który wpłynął na zakres aktualizacji, są projektowane przepisy dotyczące odnawialnych źródeł energii. A prace nad nimi trwają już od dłuższego czasu. Jeśli nadal będą się przedłużać, to prawdopodobnie opublikujemy strategię zaktualizowaną tylko w tych obszarach, w których działamy na pewnym gruncie prawnym.

Pozostało 90% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie