Komisja Europejska przyjęła w środę poprawkę do dyrektywy gazowej, która precyzuje, że unijne prawo jest stosowane nie tylko do gazociągów położonych w całości na terenie UE, ale także tych prowadzących do i z krajów trzecich. To przełomowa decyzja dla przyszłości inwestycji Gazpromu. O tym, że jest planowana, „Rzeczpospolita" napisała jako pierwsza 6 października. O zmianie myślenia w Brukseli zdecydował m.in. wynik wyborów w Niemczech oznaczający odejście z rządu socjaldemokratów, którzy są głównymi lobbystami rosyjskiego koncernu w UE.