Prezydent Francji Emmanuel Macron na szczycie klimatycznym w Paryżu dopuścił do głosu tylko tych przywódców, którzy mieli do przedstawienia konkretne, nowe zobowiązania w sprawie redukcji klimatu. – Jeśli nie zrobimy większego wysiłku, przegramy tą batalię – ostrzegł.
Dwa lata od zawarcia w Paryżu porozumienia o ograniczeniu ocieplenia klimatu Ziemi do poniżej 2 st. Celsjusza w stosunku do czasów sprzed rewolucji przemysłowej aż 170 krajów emitujących 87 proc. dwutlenku węgla ratyfikowało to porozumienie.