Według koncernu przez następne cztery dziesięciolecia światowy system energetyczny przejdzie gruntowne zmiany. Oto najważniejsze tezy wynikające z tego raportu:
[b]1. Świat wkracza w erę szybkich przemian oraz intensyfikacji cykli gospodarczych[/b]
Recesja miała wpływ na cenę ropy i towarów i może jeszcze wrócić. Państwa rozwijające się, takie jak Chiny i Indie, są na etapie intensywnego rozwoju materialnego, a zawężający się rynek nadal będzie wywierał presję na ceny i będzie generował niestabilność.
[b]2. Obserwujemy stopniową zmianę w korzystaniu z energii[/b]
Państwa rozwijające się, łącznie z największymi populacjami, takimi jak Chiny i Indie, wkraczają w swoją najbardziej energetyczną fazę wzrostu. Podstawowe zapotrzebowanie na energię na świecie do roku 2050 może zwiększyć się trzykrotnie w porównaniu od poziomu z 2000 roku, jeśli gospodarki rozwijające się powielą historyczne wzorce rozwoju.
[b]3. Jeżeli weźmie się pod uwagę znane obecnie technologie, czy warunki finansowe i polityczne – możliwe jest zwiększenie produkcji energii o około 50 proc. w porównaniu z poziomem z 2000 r. [/b]
To jednak wciąż pozostawia sporą lukę między przewidywanym popytem i podażą. Tę lukę nazywaną przez przedstawicieli Shella "luką niepewności" trzeba będzie ograniczyć łącząc sprowadzanie popytu do umiarkowanego poziomu z jednoczesnym nadzwyczajnym przyspieszeniu produkcji.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
[b]4. Podaż będzie starała się nadążyć za popytem [/b]
Do końca nadchodzącej dekady wzrost produkcji ropy i gazu, które są łatwo dostępne, nie będzie odpowiedni dla przewidywanego tempa wzrostu popytu.
[b]5. Rozwój inteligentnych miast, wspieranie zrównoważonego rozwoju oraz komercyjne i technologiczne innowacje mogą doprowadzić do bardziej umiarkowanego popytu [/b]
Ale przyczynić się mogą do tego także gwałtowne ruchy cen, odruchowa polityka oraz niewłaściwe aspiracje.
[b]6. Świat stoi przed okresem niepewnej polityki globalnej[/b]
Pojawiają się nowe strategiczne linie. Rosnące potęgi coraz pewniej i coraz wyraźniej upominają się o to, co ich zdaniem stanowi ich narodowe interesy. To stawia w niekorzystnym świetle globalne mechanizmy zapewnienia zbiorowego bezpieczeństwa.
[b]7. Rosną naciski związane z ochroną środowiska [/b]
Nawet gdyby istniała możliwość utrzymania obecnego udziału paliw kopalnych w rynku energetycznym, aby reagować w ten sposób na większe zapotrzebowanie, emisje CO[sup]2[/sup] mogłyby wówczas poważnie zagrozić ludzkości. Nawet przy umiarkowanym wykorzystaniu paliw kopalnych oraz skutecznym zarządzaniu dwutlenkiem węgla, droga, która nas czeka, wciąż jest pełna wyzwań. Zachowanie pożądanych poziomów koncentracji CO[sup]2[/sup] w atmosferze staje się coraz trudniejsze.