Miliardy na spalanie śmieci

Na rewolucję śmieciową pójdzie pół miliarda złotych. Miasta budują obecnie spalarnie za 3 mld zł. Ruszy też program dla odpadów ściekowych

Publikacja: 07.02.2012 12:10

Miliardy na spalanie śmieci

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

W tym ro­ku znacz­nie wzro­sną fun­du­sze po­mo­co­we prze­zna­czo­ne na go­spo­dar­kę od­pa­da­mi. Po­wo­dem jest tzw. re­wo­lu­cja śmie­cio­wa, któ­ra ob­li­gu­je gmi­ny do prze­ję­cia od przy­szłe­go ro­ku od­po­wie­dzial­no­ści za zbie­ra­nie i uniesz­ko­dli­wia­nie od­pa­dów ko­mu­nal­nych. Do po­ło­wy te­go ro­ku sa­mo­rzą­dy mu­szą stwo­rzyć pla­ny, jak za­mie­rza­ją się z te­go wy­wią­zać.

Na­ro­do­wy Fun­dusz Ochro­ny Śro­do­wi­ska i Go­spo­dar­ki Wod­nej na wspar­cie „re­wo­lu­cji od­pa­do­wej" prze­zna­cza 0,5 mld zł. To pie­nią­dze m.in. na or­ga­ni­za­cję zbiór­ki i se­gre­ga­cji od­pa­dów, za­my­ka­nie skła­do­wisk, szko­le­nia. Po­nad­to fun­dusz pla­nu­je udzie­lić sa­mo­rzą­dom na in­we­sty­cje po­ży­czek o war­to­ści 1,1 mld zł – trzy ra­zy wię­cej niż rok te­mu.

Pie­nią­dze są po­trzeb­ne zwłasz­cza gmi­nom, któ­re za­czy­na­ją bu­do­wę spa­lar­ni od­pa­dów. W pię­ciu mia­stach trwa­ją prze­tar­gi o łącz­nej war­to­ści 3 mld zł. O te kon­trak­ty wal­czą fir­my bu­dow­la­ne: PBG, Ra­fa­ko, Mo­sto­stal?War­sza­wa, Bu­di­mex i Po­li­mex­-Mo­sto­stal. To do­pie­ro po­czą­tek, bo NFO­ŚiGW pod­pi­sał w su­mie 15 umów do­fi­nan­so­wa­nia z fun­du­szy unij­nych za­kła­dów ter­micz­ne­go i me­cha­nicz­no­-bio­lo­gicz­ne­go oczysz­cza­nia od­pa­dów.

Z 5 mld zł, ja­kie Unia Eu­ro­pej­ska da­ła nam na go­spo­dar­kę od­pa­da­mi, do wy­pła­ty zo­sta­ła jesz­cze po­ło­wa. – Na­sze wspar­cie obej­mie rów­nież nie­zbęd­ne przed­się­wzię­cia, któ­re nie mo­gą li­czyć na za­strzyk z Unii – mó­wi Mał­go­rza­ta Sku­cha, za­stęp­ca pre­ze­sa NFO­ŚiGW.

Fun­dusz uru­cho­mi no­wy pro­gram za­go­spo­da­ro­wa­nia osa­dów ście­ko­wych w spo­sób in­ny niż skła­do­wa­nie o bu­dże­cie 400 mln zł. Za te pie­nią­dze zo­sta­ną wy­bu­do­wa­ne m.in. no­we spa­lar­nie osa­dów. Mo­że ich po­wstać na­wet set­ka, bo od przy­szłe­go ro­ku osa­dów nie bę­dzie mo­żna wy­wo­zić na skła­do­wi­ska.

– W Hisz­pa­nii po­ło­wa oczysz­czal­ni ście­ków ma su­szar­nie i spa­lar­nie osa­dów, u nas ta­kich in­sta­la­cji jest za­le­d­wie kil­ka­na­ście – wska­zu­je Woj­ciech Pie­tra­szak, pre­zes fir­my PPE­KO, spe­cja­li­zu­ją­cej się w in­sta­la­cjach ochro­ny śro­do­wi­ska.

Koszt bu­do­wy spa­lar­ni osa­dów wy­no­si kil­ka­dzie­siąt mi­lio­nów zło­tych, choć są też pro­jek­ty więk­sze. Spół­ka Wod­no­-Ście­ko­wa GWDA z Pi­ły pla­nu­je in­we­sty­cję za 246 mln zł.

Ry­nek od­pa­dów ko­mu­nal­nych jest wy­ce­nia­ny na oko­ło 5 mld zł. Sza­cu­je się, że w przy­szłym ro­ku je­go war­tość wzro­śnie o 20 proc., bo ty­le śmie­ci te­raz „zni­ka" z ryn­ku.

We­dług ra­por­tu Ernst & Young ró­żni­ca mię­dzy ilo­ścią od­pa­dów wy­two­rzo­nych i za­go­spo­da­ro­wa­nych wy­no­si 2 mln ton. Ta­ka ilość praw­do­po­dob­nie tra­fia do la­sów al­bo jest spa­la­na w do­mach. – Se­lek­tyw­na zbiór­ka od­pa­dów ku­le­je, je­dy­nym roz­wią­za­niem, by szyb­ko ogra­ni­czyć ilość od­pa­dów, jest bu­do­wa spa­lar­ni – oce­nia Alek­san­der Ga­bryś z E&Y.

Bruk­se­la wy­ma­ga ogra­ni­cze­nia skła­do­wa­nia od­pa­dów bio­de­gra­do­wal­nych i za­mknię­cia skła­do­wisk, któ­re nie speł­nia­ją norm. Pol­sce gro­żą ka­ry za zbyt ma­łe po­stę­py w re­ali­zo­wa­niu tych ce­lów.

W tym ro­ku znacz­nie wzro­sną fun­du­sze po­mo­co­we prze­zna­czo­ne na go­spo­dar­kę od­pa­da­mi. Po­wo­dem jest tzw. re­wo­lu­cja śmie­cio­wa, któ­ra ob­li­gu­je gmi­ny do prze­ję­cia od przy­szłe­go ro­ku od­po­wie­dzial­no­ści za zbie­ra­nie i uniesz­ko­dli­wia­nie od­pa­dów ko­mu­nal­nych. Do po­ło­wy te­go ro­ku sa­mo­rzą­dy mu­szą stwo­rzyć pla­ny, jak za­mie­rza­ją się z te­go wy­wią­zać.

Pozostało 87% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie