Reklama

Miliardy na spalanie śmieci

Na rewolucję śmieciową pójdzie pół miliarda złotych. Miasta budują obecnie spalarnie za 3 mld zł. Ruszy też program dla odpadów ściekowych
Miliardy na spalanie śmieci

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

W tym ro­ku znacz­nie wzro­sną fun­du­sze po­mo­co­we prze­zna­czo­ne na go­spo­dar­kę od­pa­da­mi. Po­wo­dem jest tzw. re­wo­lu­cja śmie­cio­wa, któ­ra ob­li­gu­je gmi­ny do prze­ję­cia od przy­szłe­go ro­ku od­po­wie­dzial­no­ści za zbie­ra­nie i uniesz­ko­dli­wia­nie od­pa­dów ko­mu­nal­nych. Do po­ło­wy te­go ro­ku sa­mo­rzą­dy mu­szą stwo­rzyć pla­ny, jak za­mie­rza­ją się z te­go wy­wią­zać.

Na­ro­do­wy Fun­dusz Ochro­ny Śro­do­wi­ska i Go­spo­dar­ki Wod­nej na wspar­cie „re­wo­lu­cji od­pa­do­wej" prze­zna­cza 0,5 mld zł. To pie­nią­dze m.in. na or­ga­ni­za­cję zbiór­ki i se­gre­ga­cji od­pa­dów, za­my­ka­nie skła­do­wisk, szko­le­nia. Po­nad­to fun­dusz pla­nu­je udzie­lić sa­mo­rzą­dom na in­we­sty­cje po­ży­czek o war­to­ści 1,1 mld zł – trzy ra­zy wię­cej niż rok te­mu.

Pie­nią­dze są po­trzeb­ne zwłasz­cza gmi­nom, któ­re za­czy­na­ją bu­do­wę spa­lar­ni od­pa­dów. W pię­ciu mia­stach trwa­ją prze­tar­gi o łącz­nej war­to­ści 3 mld zł. O te kon­trak­ty wal­czą fir­my bu­dow­la­ne: PBG, Ra­fa­ko, Mo­sto­stal?War­sza­wa, Bu­di­mex i Po­li­mex­-Mo­sto­stal. To do­pie­ro po­czą­tek, bo NFO­ŚiGW pod­pi­sał w su­mie 15 umów do­fi­nan­so­wa­nia z fun­du­szy unij­nych za­kła­dów ter­micz­ne­go i me­cha­nicz­no­-bio­lo­gicz­ne­go oczysz­cza­nia od­pa­dów.

Z 5 mld zł, ja­kie Unia Eu­ro­pej­ska da­ła nam na go­spo­dar­kę od­pa­da­mi, do wy­pła­ty zo­sta­ła jesz­cze po­ło­wa. – Na­sze wspar­cie obej­mie rów­nież nie­zbęd­ne przed­się­wzię­cia, któ­re nie mo­gą li­czyć na za­strzyk z Unii – mó­wi Mał­go­rza­ta Sku­cha, za­stęp­ca pre­ze­sa NFO­ŚiGW.

Fun­dusz uru­cho­mi no­wy pro­gram za­go­spo­da­ro­wa­nia osa­dów ście­ko­wych w spo­sób in­ny niż skła­do­wa­nie o bu­dże­cie 400 mln zł. Za te pie­nią­dze zo­sta­ną wy­bu­do­wa­ne m.in. no­we spa­lar­nie osa­dów. Mo­że ich po­wstać na­wet set­ka, bo od przy­szłe­go ro­ku osa­dów nie bę­dzie mo­żna wy­wo­zić na skła­do­wi­ska.

Reklama
Reklama

– W Hisz­pa­nii po­ło­wa oczysz­czal­ni ście­ków ma su­szar­nie i spa­lar­nie osa­dów, u nas ta­kich in­sta­la­cji jest za­le­d­wie kil­ka­na­ście – wska­zu­je Woj­ciech Pie­tra­szak, pre­zes fir­my PPE­KO, spe­cja­li­zu­ją­cej się w in­sta­la­cjach ochro­ny śro­do­wi­ska.

Koszt bu­do­wy spa­lar­ni osa­dów wy­no­si kil­ka­dzie­siąt mi­lio­nów zło­tych, choć są też pro­jek­ty więk­sze. Spół­ka Wod­no­-Ście­ko­wa GWDA z Pi­ły pla­nu­je in­we­sty­cję za 246 mln zł.

Ry­nek od­pa­dów ko­mu­nal­nych jest wy­ce­nia­ny na oko­ło 5 mld zł. Sza­cu­je się, że w przy­szłym ro­ku je­go war­tość wzro­śnie o 20 proc., bo ty­le śmie­ci te­raz „zni­ka" z ryn­ku.

We­dług ra­por­tu Ernst & Young ró­żni­ca mię­dzy ilo­ścią od­pa­dów wy­two­rzo­nych i za­go­spo­da­ro­wa­nych wy­no­si 2 mln ton. Ta­ka ilość praw­do­po­dob­nie tra­fia do la­sów al­bo jest spa­la­na w do­mach. – Se­lek­tyw­na zbiór­ka od­pa­dów ku­le­je, je­dy­nym roz­wią­za­niem, by szyb­ko ogra­ni­czyć ilość od­pa­dów, jest bu­do­wa spa­lar­ni – oce­nia Alek­san­der Ga­bryś z E&Y.

Bruk­se­la wy­ma­ga ogra­ni­cze­nia skła­do­wa­nia od­pa­dów bio­de­gra­do­wal­nych i za­mknię­cia skła­do­wisk, któ­re nie speł­nia­ją norm. Pol­sce gro­żą ka­ry za zbyt ma­łe po­stę­py w re­ali­zo­wa­niu tych ce­lów.

Energetyka
PGE wybuduje nowe bloki gazowe za 6 mld zł
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Energetyka
Krytyczny punkt transformacji energetycznej. Prezes URE wskazuje najsłabsze ogniwo
Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama