Energetyka plus informatyka równa się inteligentnie

Jacek Łukaszewski, prezes Schneider Electric Polska mówi „Rz” o inteligentnych miastach i inteligentnym zarządzaniu energią, także w celu redukcji emisji CO2

Publikacja: 30.09.2012 14:30

Energetyka plus informatyka równa się inteligentnie

Foto: materiały prasowe

Czy w kwestii technologii smart w energetyce nie jest trochę tak, że temat ten ciągle jest drugoplanowy? A zgodnie z unijną dyrektywą inteligentne liczniki, które są pierwszym krokiem w kierunku inteligentnego miasta powinno mieć do 2020 r. 80 proc. odbiorców.

Ale to się dzieje. Do tej pory operatorzy założyli 150 tys. liczników i trwa ich testowanie. Wielu analityków uważa, że energetyka może stać się w najbliższym czasie branżą wiodącą, napędzającą wzrost gospodarczy świata. W ostatnich latach mieliśmy gwałtowny rozwój Internetu wraz ze wzrostem branży IT czy okres rozwoju telekomunikacji. Teraz czas na energetykę. Branża energetyczna jest w przededniu rewolucji, którą wywołają nowe technologie w zakresie produkcji i dystrybucji energii, coraz bardziej aktywni konsumenci energii oraz nowe regulacje na rynku. Jest to branża, która dotyka wszystkich, bo dziś nie da się żyć bez energii. Zwłaszcza elektrycznej. Zapotrzebowanie na energię stale rośnie, szacuje się, że w 2030 r. zapotrzebowanie na energię elektryczną na ziemi się podwoi. Jednocześnie produkcja energii z paliw kopalnych staje się coraz droższa i niesie ze sobą negatywne skutki dla klimatu naszej planety. Dlatego trzeba nie ma odwrotu od efektywności energetycznej, rozwoju odnawialnych źródeł energii oraz inteligentnych sieci tzw. „smart grids" stanowiących połączenie dystrybucji energii elektrycznej i technologii informatycznych.

To dlatego miasta muszą być inteligentne?

Obecnie 50 procent ludności świata mieszka w miastach. Miasta zajmują 2 proc. powierzchni Ziemi, ale zużywają 75 proc. energii i emitują 80 proc. CO2. Urbanizacja postępuje szybko. Szacuje się, że w roku 2050 będzie w miastach będzie mieszkać 70 proc. ludzkości co oznacza, że w ciągu najbliższych 40 lat stopień urbanizacji zostanie podwojony w stosunku do obecnej pojemności miast, na którą ludzkość pracowała przez ostatnie 4000 lat. Wzrost wielkości i liczby miast generuje szereg problemów związanych z zatłoczeniem, przeciążaniem infrastruktury, problemami ze środowiskiem czy dostępem do zasobów. Dodatkowo prawidłowo rozwijające się miasta muszą redukować koszty, zarządzać zadłużeniem, przyciągać inwestycje i kreować miejsca pracy. Współczesne miasto to skomplikowany łańcuch wartości, dlatego warunkiem stworzenia zrównoważonego środowiska miejskiego jest współdziałanie między organami administracji, biznesem, przemysłem i obywatelami. Promowana przez naszą firmę koncepcja zakłada, że miasta powinny być inteligentne co oznacza, że powinny stać się zielone, efektywne oraz przyjazne dla obecnych i przyszłych mieszkańców - jednym słowem zrównoważone. Przyniesie to szereg korzyści, zaczynając od mniejszego zużycia energii przez mniejszą emisję dwutlenku węgla, na zwiększeniu konkurencyjności miasta kończąc.

Jakie przykłady świadczą o wzroście inteligencji miast?

W naszych miastach buduje się coraz więcej inteligentnych budynków i domów. Powstaje również coraz więcej inteligentnej infrastruktury. Przez ostatnie kilkanaście lat Polskie miasta gruntownie zmodernizowały swoje systemy ciepłownicze do tego stopnia, że stawia się nas jako przykład dla innych krajów unijnych. W ostatnich dwóch latach widzimy szybki rozwój inteligentnych systemów zarządzania ruchem, zwiększających przepustowość skrzyżowań i efektywność transportu, np. dzięki priorytetom dla komunikacji miejskiej. Jako przykład rosnącej inteligencji budynków chciałbym przytoczyć fakt, iż większość nowoczesnych budynków biurowych obecnie realizowanych przez deweloperów w Warszawie będzie miała tzw. „zielone" certyfikaty. Ich posiadanie staje się stopniowo jednym z elementów oceny jakości budynku odpowiadającym na zapotrzebowanie przyszłych najemców. Nasza firma oferuje indywidualnie zaadoptowane rozwiązania dla inteligentnych miast w tym najwyższej klasy usługi i produkty w pięciu sektorach: energii, komunikacji, gospodarki wodnej, usług publicznych, budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej

Mówił pan o wyższych kosztach – o ile?

Większość nowoczesnych obiektów publicznych takich jak dworce, lotniska, stadiony czy też biurowych jest wyposażana w zaawansowane instalacje z uwagi na wymagania użytkowników np. klimatyzacja, czy wymogi obowiązującego prawa np. sygnalizacja pożaru. Aby obiekt był inteligentny trzeba te instalacje zaprojektować i zrealizować w taki sposób, aby jak najlepiej ze sobą współpracowały w każdych warunkach. W zależności od budynku koszty inwestycji w dany obiekt mogą wzrosnąć wtedy o 1-2 proc., ale oszczędności w eksploatacji dochodzą do 10-30 proc. Tak więc czas zwrotu inwestycji w inteligentne budynki jest stosunkowo krótki. Podobnie jest w skali całych miast. Inwestycje w inteligentną infrastrukturę przynoszą szereg korzyści, tj. usprawnienie wymiany informacji, odporność na zakłócenia, lepszą kontrolę nad systemami miejskimi, mniejszą emisję dwutlenku węgla oraz zmniejszenie kosztów eksploatacyjnych. Inwestycje w inteligentne rozwiązania również zwiększają konkurencyjność miasta w skali globalnej i przyciągają inwestorów.

Ale przeciwnicy np. inteligentnych liczników mówią, że to trochę odzieranie z prywatności; operator wie, kiedy piorę, kiedy oglądam telewizję...

Każda nowa technologia ma plusy i minusy i rzeczywiście, w tym oddaniu części prywatności coś jest. Ale spójrzmy na portale społecznościowe. Użytkownicy wiedzą, że umieszczając tam informacje o sobie narażają się na ich bezprawne wykorzystanie. Jednak patrząc na gwałtowny rozwój tych mediów plusy bycia w serwisie są znacznie większe niż minusy. W przypadku inteligentnych liczników też tak będzie. Inteligentny licznik może przekazywać użytkownikowi lub nawet bezpośrednio urządzeniom w domu informację o chwilowej cenie energii prowadząc np. do zachowań zmniejszających jej zużycie w przypadku wzrostu ceny. Bez inteligentnych liczników nie da się również podłączyć do sieci odnawialnych źródeł, np. fotowoltaicznych paneli solarnych. Ponieważ nie zawsze będziemy w stanie zużyć energie produkowaną przez taki panel na dachu, inteligentny licznik umożliwi jej odsprzedanie.

To kiedy będziemy mieć w 100 proc. inteligentne miasta?

Nie mam szklanej kuli... ciężko powiedzieć ponieważ miasta różnie się rozwijają w różnych częściach świata. Co więcej poprzeczka wciąż się podnosi. To, co 20 lat temu było szczytem, dziś jest standardem. Więc zawsze będą nowe potrzeby i nowe technologie, a definicja inteligentnych miast będzie się zmieniać w czasie.

Rozmawiała Karolina Baca-Pogorzelska

Czy w kwestii technologii smart w energetyce nie jest trochę tak, że temat ten ciągle jest drugoplanowy? A zgodnie z unijną dyrektywą inteligentne liczniki, które są pierwszym krokiem w kierunku inteligentnego miasta powinno mieć do 2020 r. 80 proc. odbiorców.

Ale to się dzieje. Do tej pory operatorzy założyli 150 tys. liczników i trwa ich testowanie. Wielu analityków uważa, że energetyka może stać się w najbliższym czasie branżą wiodącą, napędzającą wzrost gospodarczy świata. W ostatnich latach mieliśmy gwałtowny rozwój Internetu wraz ze wzrostem branży IT czy okres rozwoju telekomunikacji. Teraz czas na energetykę. Branża energetyczna jest w przededniu rewolucji, którą wywołają nowe technologie w zakresie produkcji i dystrybucji energii, coraz bardziej aktywni konsumenci energii oraz nowe regulacje na rynku. Jest to branża, która dotyka wszystkich, bo dziś nie da się żyć bez energii. Zwłaszcza elektrycznej. Zapotrzebowanie na energię stale rośnie, szacuje się, że w 2030 r. zapotrzebowanie na energię elektryczną na ziemi się podwoi. Jednocześnie produkcja energii z paliw kopalnych staje się coraz droższa i niesie ze sobą negatywne skutki dla klimatu naszej planety. Dlatego trzeba nie ma odwrotu od efektywności energetycznej, rozwoju odnawialnych źródeł energii oraz inteligentnych sieci tzw. „smart grids" stanowiących połączenie dystrybucji energii elektrycznej i technologii informatycznych.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie