Amerykańska ropa pojawi się na globalnym rynku

To kolejna poważna zmiana na globalnym rynku ropy naftowej. W Sylwestra port w teksaskim Corpus Christi opuścił pierwszy tankowiec z ropą naftową eksportowaną z USA do innego kraju niż Kanada czy Meksyk. Już w najbliższych dniach z Houston wypłynie kolejny statek z ropą.

Aktualizacja: 03.01.2016 20:08 Publikacja: 03.01.2016 16:47

Amerykańska ropa pojawi się na globalnym rynku

Foto: Bloomberg

Stany Zjednoczone znów mogą eksportować wydobywany na swoim terytorium surowiec, dzięki ustawie podpisanej w grudniu ubr. roku przez prezydenta Baracka Obamę. Znosi ona zakaz obowiązujący od czasu arabskiego kryzysu naftowego w połowie lat 70. W ostatnich latach amerykańskie koncerny naftowe mogły eksportować jedynie produkty ropopochodne (w tym benzynę i olej napędowy), ale nie nieprzetworzony surowiec.

Pierwszy tankowiec wysłany został z USA do włoskiego portu, a stamtąd do Szwajcarii przez ConocoPhillips Co. i NuStar Energy LP. Następny – także z ropą wydobytą w Teksasie – przez Enterprise Products Partners LP.

Według analityków rynku, pojawienie się amerykańskiej ropy na globalnym rynku w krótkoterminowej perspektywie nie spowoduje radykalnych perturbacji. Długofalowe skutki mogą być jednak poważniejsze.

Możliwość eksportu ropy może pomóc koncernom naftowym specjalizującym się w wydobyciu surowca metodami niekonwencjonalnymi (z pokładów łupkowych).

- To usunięcie legalnych ograniczeń logistycznych i niewątpliwy postęp – zauważa Andrew Lipow, prezes Lipow Oil Associates.

Jego zdaniem jednak dużo poważniejszą zmianą będzie pełen powrót na rynek ropy z Iranu po zniesieniu obowiązującego embarga.

Jednym z powodów, dla których nie należy spodziewać się szybkich zmian na rynku po wznowieniu przez USA eksportu ropy jest fakt, że Stany Zjednoczone są wciąż importerem netto tego surowca (w odróżnieniu od gazu ziemnego, którego mają w nadmiarze). W chwili obecnej w USA wydobywa się około 9,2 miliona baryłek dziennie ropy, z czego połowa pochodzi ze złoży łupkowych. Ale jednocześnie w ubiegłym roku Stany Zjednoczone importowały średnio 7 milionów baryłek ropy dziennie. Biorąc pod uwagę koszty transportu i nadpodaż surowca na globalnym rynku trudno się więc spodziewać dużego popytu na amerykańską ropę poza granicami kraju.

Powody do zaniepokojenia może mieć jednak OPEC, któremu przybywa nowy gracz na rynku. Już teraz globalną nadprodukcję szacuje się na milion baryłek dziennie, a w najbliższych miesiącach pojawi się także ropa z Iranu.

- To kolejne dostawy ropy na znacznie przesycony rynek – ostrzega John Kilduff, partner i analityk Again Capital – To może zaostrzyć walkę o udział w globalnym rynku między krajami OPEC i Rosją. Na pewno też te kraje odczują to dotkliwie - wskazuje.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie