Według NIK Orlen stracił miliardy na przejęciu Lotosu

Kontrolerzy wycenili aktywa Lotosu zbywane na rzecz saudyjskiego Aramco na 7,2 mld zł więcej, niż za nie wzięto.

Publikacja: 23.01.2024 03:00

Siedziba Orlenu w Płocku

Siedziba Orlenu w Płocku

Foto: Bloomberg

Najwyższa Izba Kontroli wyliczyła, że Orlen, realizując środki zaradcze określone przez Komisję Europejską dla jego fuzji z Lotosem, sprzedał majątek za kwotę wynoszącą co najmniej 5 mld zł mniej niż faktyczna jego wartość – wynika z informacji Business Insider Polska. Szczególnie mało miał uzyskać ze sprzedaży 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej na rzecz Aramco, bo o około 3,5 mld zł poniżej tego, ile były warte. Według NIK Saudyjczykom zakup udziałów za 1,15 mld zł zwróci się w zaledwie 15 miesięcy i to tylko z samej marży uzyskiwanej na sprzedaży wytwarzanych w Gdańsku produktów naftowych. Aramco przejęło też za około 1 mld zł firmę, do której wniesiono działalność obejmującą hurt paliw i 50 proc. udziałów w podmiocie handlującym paliwem lotniczym.

Z kolei z ustaleń TVN 24 wynika, że Aramco miało zapłacić za wszystkie aktywa nabywane od Orlenu o 7,2 mld zł mniej, niż były warte. NIK ich wartość oszacował na 9,4 mld zł, a zbyto je za 2,2 mld zł.

Istotne ryzyka dla bezpieczeństwa paliwowego

Kontrolerzy NIK oceniają, że poniżej szacowanej wartości rynkowej miała być sprzedana również firma Lotos Biopaliwa na rzecz węgierskiego Rossi Biofuel oraz zakłady produkujące asfalty i bazy paliwowe, które nabyła grupa Unimot. Kwoty transakcji z pierwszym z tych podmiotów nie podano. Z kolei z Unimotem wstępnie cenę ustalono na co najmniej 450 mln zł. Ile wyniosła ostatecznie? „Wartość transakcji na dzień jej zamknięcia wynosiła łącznie 366,4 mln zł (zawiera ona kwotę do zapłaty na rzecz Orlenu części uzgodnionej ceny sprzedaży akcji Lotos Terminale oraz kwotę refinansowania zobowiązania Lotos Terminale wobec banku)” – podaje biuro prasowe Unimotu. Dodaje, że cena może ulec zmianie.

NIK, badając fuzję Orlenu z Lotosem, dodatkowo wziął pod lupę sprawy związane z prowadzeniem nadzoru nad tą transakcją i obiema spółkami. W tym kontekście stwierdził, że Jacek Sasin, minister aktywów państwowych, prowadził nadzór w sposób nierzetelny. Kontrolerzy negatywnie ocenili też działania ministra w obszarze bezpieczeństwa paliwowego.

Czytaj więcej

NIK: Polska straciła miliardy na fuzji Orlenu z Lotosem

Marcin Marjański, p.o. rzecznika prasowego NIK, w rozmowie z naszą redakcją poinformował, że nie może udzielać żadnych informacji na temat raportu dotyczącego fuzji Orlenu z Lotosem do dnia jego publikacji. Do tego czasu obowiązuje NIK tajemnica kontrolerska. Nie obejmuje ona jednak podmiotów kontrolowanych, które z raportem NIK mogły zapoznać się wcześniej. Marjański podaje, że raport NIK będzie opublikowany 5 lutego. Mówi też o działaniach Orlenu, który uniemożliwił przeprowadzenie kontroli tej spółki. W efekcie niemal całość materiału dowodowego pozyskano od instytucji państwowych, m.in. z ministerstw i KE.

Orlen obroni fuzji z Lotosem. Rynkowa szansa

Orlen od lat konsekwentnie broni fuzji z Lotosem i wszelkich działań podejmowanych w jej ramach. „Jak już wielokrotnie informowaliśmy, wycena i sprzedaż aktywów Lotosu odbyła się na rynkowych warunkach. Wyceny zostały przygotowane przez niezależnych zewnętrznych doradców” – powtarza zespół prasowy Orlenu w odpowiedzi na nasze pytania. Dodaje, że cały proces został przeprowadzony z poszanowaniem przepisów prawa, a zgodę na transakcję wydała KE. Ponadto wyceny zostały zaakceptowane przez biegłych rewidentów i akcjonariuszy Lotosu i Orlenu. Płocki koncern nie odpowiedział jednak, za jaką cenę ostatecznie sprzedał aktywa, które był zobowiązany zbyć w ramach realizacji środków zaradczych. W tym kontekście należy dodać, że w ich ramach doszło też do zbycia ponad 400 stacji paliw działających w Polsce pod szyldem Lotosu na rzecz węgierskiego MOL. Ten miał zapłacić za nie około 610 mln USD. Ponadto każda z transakcji była obwarowana wieloma innymi czynnikami. Dla przykładu w odniesieniu do MOL Orlen zawarł dodatkowo umowy dotyczące sprzedaży paliw i nabycia stacji na Węgrzech i Słowacji.

Czytaj więcej

Nabywcy aktywów Lotosu dobrze na nich zarabiają

Unimot, odnosząc się do informacji na temat raportu NIK, podaje, że przystąpił do transakcji przejęcia aktywów Lotosu, wykorzystując pojawiającą się szansę rynkową i mając na uwadze interes akcjonariuszy. W efekcie wynegocjował jak najlepsze warunki nabycia. „Wartość transakcji określona została w oparciu o wycenę banku inwestycyjnego, a także analizy niezależnych zewnętrznych doradców, w tym czasookres funkcjonowania zakładów i długoterminowe perspektywy rynkowe funkcjonowania branży paliwowej. Uwzględniała ona bieżącą rynkową wartość przedsiębiorstwa oraz szanse i ryzyka związane z funkcjonowaniem tych aktywów” – twierdzi Unimot. Dodaje, że w wycenie uwzględniona została w szczególności możliwość generowania przyszłych wyników finansowych.

Oceniając obecne zawirowania wokół Orlenu, warto mieć na uwadze, że władze tej spółki w obecnym składzie utrzymają się tylko jeszcze przez kilkanaście dni. Na 6 lutego zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie, które w porządku obrad ma punkt dotyczący zmian w radzie nadzorczej. W kolejnym ruchu dojdzie do zmian w zarządzie.

Energetyka Zawodowa
Problemy ministerstwa z elektrowniami węglowymi. Inwestorzy zdezorientowani
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Energetyka Zawodowa
PGE Dystrybucja ma nowy zarząd
Energetyka
Gigantyczne śledztwo ws. fuzji Lotosu z Orlenem Kilkaset osób do przesłuchania
Energetyka Zawodowa
Renata Czech wiceprezesem zarządu PGE do spraw finansowych
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Energetyka Zawodowa
Minister Borys Budka: Nowy zarząd Orlenu zostanie wybrany w przyszłym tygodniu