Konfederacja Lewiatan zapytała w połowie lipca 2020 r. reprezentatywną próbę przedsiębiorców o ich postulaty wynikające z doświadczeń pandemii. Aż 40 proc. badanych wskazało na konieczność zwiększenia inwestycji w zieloną gospodarkę, jako rozwiązanie najpotrzebniejsze dzisiaj, a nie potrzebne w ogóle. Dowodzi to, że zielona transformacja jest na dobre postrzegana jako skuteczny impuls rozwojowy.

Początkowo motywatorem zmian były karzące regulacje klimatyczne, które spowodowały, że niskoemisyjne i energooszczędne technologie wprowadzać zaczęły firmy energetyczne, przemysł energochłonny i motoryzacyjny. Obecnie pozytywnych i negatywnych motywatorów jest pełna gama, a Zielony Ład ma charakter horyzontalny. Zmiany kreuje w coraz większym stopniu rynek, wymagania konsumentów, partnerów biznesowych i instytucji finansowych oraz presja społeczności lokalnych i samorządów.

Zmiany w elektroenergetyce przyspieszają dzięki taniejącej technologii, a efektem jest boom fotowoltaiczny, energetyka wiatrowa oraz nowe strategie czempionów. Wyzwaniem staje się magazynowanie energii i stworzenie inteligentnych sieci.

Firmy budowlane i producenci materiałów budowlanych oferują rozwiązania umożliwiające termomodernizację i zeroemisyjne budownictwo, a równolegle systematycznie ograniczają emisyjność własnej produkcji.

Nowe materiały, nowe technologie, ekoprojektowanie, współpraca w łańcuchu wartości – to wyzwania, z którymi mierzy się biznes, ale także regulator, który musi zaprojektować efektywny system gospodarki odpadami w myśl koncepcji GOZ i ROP.

Do oczekiwań konsumentów, którzy domagają się produktów wytwarzanych w sposób odpowiedzialny społecznie, dostosowują się także firmy odzieżowe. Zrównoważona moda tylko pozornie brzmi jak oksymoron.